Zawisza nie spadnie?

0

W piątek po przerwie zimowej na ekranu telewizorów wrócą wreszcie rozgrywki polskiej Ekstraklasy. Oczywiście najciekawsza rywalizacja odbywa się na górze tabeli, gdzie walką o tytuł Mistrza Polski prowadzi Legia Warszawa ze Śląskiem Wrocław i Lechem Poznań. W piątkowej odsłonie Ekstraklasy zobaczymy jednak starcie, które może dać nam odpowiedź, czy Zawisza Bydgoszcz będzie pewniakiem do spadku z ligi. Już dziś podejmie beniaminka z Łęcznej i jeśli realnie myśli o pozostanie w Ekstraklasie, dziś musi po prostu wygrać.

Bydgoszczanie byłi bardzo aktywnie w czasie przerwy zimowej. Do klubowej szatni trafiło aż 7 zawodników z niższych lig polskich i zagranicy. Największą niewiadomą stanowią dla mnie dwaj zawodnicy ? forma Jakuba Smektały oraz postawa Czarnogórca Denkovica, wykupionego z ligi węgierskiej. Zobaczymy, jak ci dwaj odnajdą się na Kujawach. Z Bydgoszczą zimą pożegnało się natomiast aż 10 nazwisk. Dla klubu najbardziej bolesna jest strata Masłowskiego, który miał niepodważalne miejsce w środku pola drużyny. Szkoda również straty Luisa Carlosa, po którego sięgnęła kielecka Korona.

Co zimą działo się z Łęcznej? Dużo mniej. Z Górnikiem pożegnał się Paweł Buzała, który kontynuuje grę w Bytovii Bytów. Do klubu pozyskano natomiast 3 zawodników – Filippa Rudika z Spartakaka Semej, Wolodymyra Tanczyka z Ruchu Chorzów) i Josu z Terracina Caccio. Raczej więcej niewiadomych niż pewniaków do gry w pierwszym składzie Górnika.

Kto sięgnie po komplet oczek w piątkowej odsłonie Ekstraklasy? Jesienią w Łęcznej padł wynik aż 5-2 dla gospodarzy.

Kurs na Zawiszę wynosi 2.80, remis jest wyceniany po 3.10, zaś za wygraną Górnika Łęczna Bet365 płaci 2.60.

Już teraz otwórz konto na Bet365 i odbierz swój darmowy bonus!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.