AC Milan – Udinese

0

Czy Milan wreszcie przełamie się w meczach z drużyną Udinese? Ostatnie trzy pojedynki pomiędzy tymi zespołami to zwycięstwa podopiecznych Gianniiego de Biasi. A ostatnia porażka zespołu z Mediolanu w konfrontacji z Udinese miała miejsce nie tak dawno, bo 27 stycznia tego roku. Ku zdziwieniu wszystkich kibiców piłkarskich, padł wynik 0:1 i Milan odpadł z Coppa Italia. Z racji tego, że był to mecz pucharowy, w spotkaniu tym Leonardo dał odpocząć swym największym gwiazdom, przyjezdni natomiast grali w swym najmocniejszym zestawieniu i nie ma się czemu dziwić, bo w lidze nie idzie im za dobrze, a dzięki Pucharowi Włoch mają szansę zagrać w europejskich rozgrywkach w przyszłym sezonie. Dla Ronaldinho i spółki priorytetem w tym sezonie jest Seria A i wywalczenie co najmniej wicemistrzostwa. Plan może okazać się bliższy realizacji, w przypadku zdobycia w tym pojedynku trzech punktów, gdyż przeskoczą w tabeli drugą Romę i będą mieć nad nią jeden punkt przewagi.

Gra Milanu od dłuższego czasu nie wyglądała źle, dopiero coś jakby się zacięło od wielkich derbów z Interem, w których to musieli uznać wyższość rywala. Mecz ten przysporzył niezwykle wiele emocji, a porażka mogła nieco obniżyć morale zespołu. Gospodarze tego pojedynku w ostatnim czasie prezentują dosyć przeciętną formę, zareklamować się mogą bowiem:
2 – zwycięstwami;
2 – remisami;
1 – porażką (z Interem).
W przeciągu całego sezonu Milan na własnym obiekcie spisuje się jednak tak jak powinien, ponieważ większość spotkań na San Siro zakończyło się ich zwycięstwem, takich meczy było siedem, dwa razy dzielili się punktami, no i dwa razy nie zdobyli nawet punktu. Ostatnie pięć meczy na własnym terenie, to dobre wyniki nie licząc wpadki z Palermo. O pojedynku z Interem piłkarze Milanu już na pewno zapomnieli, teraz trzeba się skupić na zdobywaniu punktów z innymi rywalami, a z kim nie zdobywać punktów, jak nie z fatalnie grającym w tym sezonie zespołem Udinese?
Przyjezdni w tym sezonie mają mizerny bilans wyjazdowy:
0 – zwycięstw;
4 – remisy;
7 – porażek.
Ciężko się spodziewać, aby mięli odnieść pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w meczu z jednym z potentatów ligi włoskiej, tym bardziej, że w ostatnim czasie zaledwie raz wygrali, trzy razy zremisowali i raz odnieśli porażkę. O ostatnich meczach wyjazdowych lepiej nie wspominać, bo poza dwoma remisami, Udinese nie zdobyło nawet punktu. O punkt w tym spotkaniu będzie o tyle trudniej, że zabraknie w kadrze Basty i D’Agostino. Szczególne osłabienie, to brak tego drugiego, gdyż D’Agostino jest podstawowym rozgrywającym w ekipie Biasiego. Z racji wąskiej kadry, szkoleniowiec gości nie ma godnych zmienników na miejsce podstawowych piłkarzy. Wracając do Milanu warto wspomnieć, że do składu wraca Nesta, co będzie poważnym wzmocnieniem linii obrony gospodarzy tego spotkania. Poza tym z ważniejszych piłkarzy w drużynie Leonardo, nie zobaczymy Pato i Zambrotty. Wszyscy pozostali w pełni sił podejdą do tego spotkania.

Biorąc pod uwagę chęć rewanżu Milanu na zespole przyjezdnych, spowodowaną ostatnimi niepowodzeniami w bezpośrednich pojedynkach oraz konieczność zdobywania punktów warto postawić w tym spotkaniu na gospodarzy. To nie jest mecz pucharowy, tym razem na murawę stadionu wybiegnie optymalny skład drużyny z Mediolanu, więc wynik powinien być zgoła odmienny niż w ostatnim pojedynku pomiędzy tymi drużynami.

Typ: 1
Kurs: 1.65
Bukmacher: expekt

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.