Analiza 19. kolejki Premier League

0

Święta świętami, ale w Anglii grać trzeba, nawet więcej niż w innych okresach roku. 26 i 27 grudnia odbędzie się 19. kolejka Premier League. Na sobotę zaplanowano osiem spotkań. Emocji powinno być mnóstwo, bo na tym etapie sezonu często decyduje się, kto o jakie cele powalczy na finiszu rozgrywek. Możemy też spodziewać się… niespodzianek, bo trenerzy będą musieli stosować rotacje w składach, żeby wytrzymać ten świąteczno-noworoczny maraton.

BIRMINGHAM – CHELSEA
Teoretycznie faworytem jest Chelsea, ale w praktyce już niekoniecznie tak to wygląda. Beniaminek znajduje się na fali wznoszącej i nie przegrał od dziewięciu meczów, notując w tym czasie sześć wygranych. The Blues zaś wyraźnie przeżywają kryzys, choć nadal przewodzą stawce. Dużym osłabieniem dla londyńczyków będzie brak kontuzjowanego Nicolasa Anelki.
Typ: X (0-0)
Kurs w Betsson.com: 3,85

FULHAM – TOTTENHAM
Fulham to też drużyna znajdująca się w „gazie”. The Cottagers są niepokonani od pięciu kolejek, a ostatni pogrom Manchesteru United powinien ich najbliższym rywalom dać sporo do myślenia. Tottenham po wpadce z Wolverhampton zrewanżował się dwoma zwycięstwami, ale atmosfera w klubie zgęstniała po hucznej imprezie niemal całej drużyny, która wzburzyła menedżera Harry’ego Redknappa.
W Fulham nie zagrają Diomansy Kamara, Simon Davies oraz Andrew Johnson. Koreańczyk Seol Ki-Hyeon będzie się jeszcze leczył kilka tygodni i jego absencja była wiadoma już wcześniej. Tottenham takich problemów nie ma, a na dodatek do zespołu wraca Ledley King. Naprawdę trudno wskazać faworytach w derbach Londynu, więc może warto zaryzykować i postawić na Koguty.
Typ: 2 (0-0)
Kurs w Betsson.com: 2,55

MANCHESTER CITY – STOKE
W roli menedżera MC zadebiutuje Roberto Mancini. Przybycie Włocha i zwolnienie Marka Hughesa wywołało prawdzią burzę w klubie i to raczej nie pomoże w osiąganiu dobrych wyników. Mimo to Stoke ma raczej niewielkie szanse na pierwsze od czterech meczów zwycięstwo.
W ekipie The Citizens kontuzjowani są Nedum Onuoha, Wayne Bridge i Joleon Lescott. Do składu Stoke powracają za to Robert Huth i Ryan Shawcross.
Typ: 1 (2-0)
Kurs w Betsson.com: 1,47

WEST HAM – PORTSMOUTH
Mecz z gatunku tych za sześć punktów, bo przedostatnia drużyna mierzy się z ostatnią. W ostatnim czasie zdecydowanie lepiej spisują się goście, którym na dobre wyszło zatrudnienie Avrama Granta, ale dla Młotów promykiem nadziei jest remis z Chelsea.
W składzie West Ham powinien pojawić sie Guillermo Franco, narzekający ostatnio na drobny uraz. Nie ma za to szans na występy Carltona Cole’a, najlepszego strzelca zespołu, oraz Zavona Hinesa, Kierona Dyera i Danny’ego Gabbidona. W Portsmouth niepewny występu jest tylko David James.
Typ: X (2-0)
Kurs w Betsson.com: 3,25

SUNDERLAND – EVERTON
Starcie dwóch drużyn, które będą raczej walczyły jedynie o środek tabeli. Sunderland po pokonaniu Arsenalu nie potrafił wygrać kolejnych pięciu spotkań i presja w klubie rośnie. Eveton ma na koncie trzy remisu z rzędu, a w lidze po raz ostatni górą był 8 listopada.
U jednych i drugich składy będą mocno przetrzebione. W szeregach drużyny gości nie wystąpią Mikel Arteta, Phil Jagielka, Victor Anichebe, Phil Neville, Joseph Yobo, Sylvain Distin, Dan Gosling i Jack Rodwell, czyli aż ośmiu piłkarzy! Czarne Koty będą musiały zaś radzić sobie bez Michaela Turnera, Antona Ferdinanda i Craiga Gordona.
Typ: 1 (1-1)
Kurs w Betsson.com: 2,45

WIGAN – BLACKBURN
Wigan nie wygrało od trzech kolejek, Blackburn od sześciu (w pięciu nie udało się strzelić gola). Rovers fatalnie grają na wyjazdach, dlatego wyżej stoją akcje The Latics.
Typ: 1 (1-1)
Kurs w Betsson.com: 2,25

BURNLEY – BOLTON
Beniaminek nie wygrał od 31 października i coraz bardziej spada w ligowej stawce. Jakby jednak nie było, Burnley u siebie pozostaje niepokonane od czterech spotkań. Bolton w końcu się przebudził, remisując z Manchesterem City i zwyciężając West Ham.
U gospodarzy pod znakiem zapytania stoją występy Stevena Caldwella i Clarke’a Carlisle’a. Kłusaki muszą radzić sobie bez Fabrice’a Muamby, zawieszonego za żółte kartki.
Typ: X (1-1)
Kurs w Betsson.com: 3,20

LIVERPOOL – WOLVERHAMPTON
Liverpool po trzech kolejnych porażkach nie ma wyjścia i musi pokonać Wolverhampton. Wilki grają jednak ostatnio całkiem nieźle i pokazały, że potrafią sprawiać niespodzianki. Kto wie jednak, czy menedżer Mick McCarthy znów nie odpuści meczu z faworytem, żeby najlepsi mieli siły na kolejne spotkania…
Tym razem jest to mało realne, bo przy tak grających The Reds może z nimi wygrać każdy inny zespół Premier League. Wolves nie mają większych problemów kadrowych, bo niezdolny do gry prawdopodobnie będzie tylko Dave Edwards. W Liverpoolu mocno skomplikowała sytuację absencja Javiera Mascherano (kontuzja przy jednoczesnym zawieszeniu za kartki). Ponadto menedżer Rafael Benitez zapowiedział, że da szansę odpoczynku Dirkowi Kuytowi.
Typ: 1 (2-0)
Kurs w Betsson.com: 1,30

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.