Analiza meczu: Bayern Monachium – Fiorentina

0

W dniu jutrzejszym zostaną rozegrane kolejne spotkania Ligi Mistrzów, tym razem w odróżnieniu od dzisiejszych spotkań mamy łatwiejsze zadanie do typowania. Wyraźnym faworytem w meczu z Fiorentiną wydaje się być Bayern Monachium, który po słabszej pierwszej części sezonu, wreszcie zaczął grać na miarę swoich oczekiwań. Niemiecka prasa jest wręcz zachwycona grą najbardziej utytułowanego klubu Bundesligi. Ich forma przybrała tendencję zwyżkową po niesamowitym meczu w Turynie, gdzie wysoko bo 4:1 pokonali ekipę Juventusu. Zresztą w tamtym spotkaniu, piłkarze Starej Damy nie mieli za dużo do powiedzenia. Bayern mimo gry na obcym terenie, totalnie zdominował pole gry i nie dał złudzeń, że zasługuje na 1/8 Ligi Mistrzów. A w losowaniu mieli sporo szczęścia, gdyż trafili na zespół, który w ostatnim czasie gra fatalnie i ich forma pozostawia wiele do życzenia. Oba klubu miały już okazję mierzyć się w ramach najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. W 2008 roku Bawarczycy na własnym terenie gładko rozprawili się z Włochami, wygrywając 3:0. W kolejce rewanżowej padł remis 1:1. Jak będzie tym razem? Jest to Liga Mistrzów, dlatego można spodziewać się różnego wyniku, ale sądząc po ostatniej dyspozycji, to znacznie lepiej przedstawiają się gospodarze tego spotkania.

Bayern Monachium notuje w ostatnim czasie fenomenalną passę, bowiem na pięć rozegranych meczy, wszystkie wygrali. Co ciekawe tylko w jednym z tych spotkań triumfowali różnicą mniejszą niż dwie bramki. Było to w wyjazdowym pojedynku, nie z byle kim, bo z tegorocznym uczestnikiem Ligi Mistrzów, drużyną Werderu Brema. Bayern wygrał w tym spotkaniu 3:2. Bilans gier na własnym terenie w ostatnim czasie również wygląda bardzo dobrze, bo piłkarze z Monachium nie pozwolili żadnej drużynie chociażby zremisować na Allianz-Arena. Na uwagę zasługuje również ostatnia kolejka Bundesligi, gdzie Bayern wygrał z Borussią Dortmund. Mecz jednak nie przebiegał od początku po ich myśli, gdyż prowadzenie objęli goście tamtego spotkania. Jednak po upływie 90 minut na tablicy wyników widniał taki wyniki, jakiego wszyscy się spodziewali. O formie drużyny Fiorentiny, nie możemy powiedzieć tego samego, gdyż Gilardino i spółka w ostatnim czasie mają wyraźną zniżkę formy. Na pięć ostatnio rozegranych meczy ani razu nie zdołali wygrać, co co gorsza tylko raz zremisowali, a cztery razy musieli uznać wyższość rywali. Troszkę lepiej ich dyspozycja prezentuje się jeśli weźmiemy pod uwagę same wyjazdowe mecze, bowiem raz wygrali, choć przy trzech porażkach i jednym remisie, to raczej nie robi wrażenie. Jak widać forma oby dwu zespołów o ostatnim czasie jest z goła odmienna, ale jutro jest kolejny mecz i te statystyki mogą ulec zmianie.

A tak będą wyglądać składy oby dwu drużyn w jutrzejszym spotkaniu:

Bayern: Butt – Lahm, van Buyten, Demichelis, Badstuber – Robben, van Bommel, Schweinsteiger, Ribery – Gomez, T. Müller

Fiorentina: S. Frey – Comotto, Kröldrup, Felipe, Pasqual – Montolivo, Bolatti – Marchionni, Jovetic, Vargas – Gilardino

Jak widać potencjał kadrowy również po stronie gospodarzy, do tego warto dodać, że największa gwiazda przyjezdnych, Gilardino w ostatnim czasie zawodzi, bo od sześciu spotkań nie zdobył bramki, do tego dochodzi absencja Mutu, który wmieszał się w afery dopingowe. Z ofensywą w zespole gości mogą być zatem problemy, ale jak będzie przekonamy się jutro.

W meczu, który zostanie rozegrany o godzinie 20:45, zdaje się, że mamy zdecydowanego faworyta, jednak to jest piłka nożna i trzeba jeszcze wyjść na boisko i to potwierdzić. Pewni możemy być tego, że Bayern podobnie zresztą do Fiorentina przystąpi do tego spotkania w pełni zmotywowany. Piłkarze z Niemiec na pewno mają ochotę na dojście, jak najdalej w Lidze Mistrzów, zresztą w przeszłości udawało im się nawet wygrywać te rozgrywki, teraz mają dobry zespół, do tego trener światowej klasy, więc jeśli myślą o kolejnym podbiciu Europy z takim zespołami, jak Fiorentina na własnym terenie powinni pewnie wygrywać.

Typ: 1
Kurs: 1.50

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.