Analiza meczu: Bayern Monachium – Inter Mediolan

0

W dzisiejszy wieczór dojdzie do długo oczekiwanego przez wszystkich fanów piłkarskich, finałowego meczu Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się piłkarze zespołów Bayernu Monachium oraz Interu Mediolan. Zarówno jedni, jak i drudzy w ligowych rozgrywkach zdobyli pierwsze miejsce, wygrywając również puchary swoich krajów. Dlatego Puchar Europy może być dla nich trzecim z kolei trofeum. Minimalne większe szanse na jego zdobycie zdaje się mieć Inter Mediolan, który już od dawna czeka na ten triumf, zresztą po to w Mediolanie został zatrudniony Jose Mourinho, który ma niebywałą okazję, aby wreszcie w pełni zadowolić kibiców swojej drużyny.

Bayern nie ma co ukrywać, że jest ostatnio w znakomitej formie, bowiem zespół ten notuje już serię czterech zwycięskich meczy pod rząd, a ogólnie w pięciu poprzednich meczach nie zaznał smaku porażki, raz remisując z Borussią MGladbach w meczu Bundesligi. Na uwagę zasługuje jednak ostatnie spotkanie Bawarczyków, którzy z DFB Pokal czyli finale Pucharu Niemiec rozgromili wręcz Werder Brema (4:0), spisujący się przecież bardzo dobrze w końcówce sezonu. Wszystko to pokazuje, że ekipa ta jest na fali i Inter będzie miał dzisiaj nie lada wyzwanie, aby ich pokonać. Mimo wszystko to, że niemiecki zespół zaszedł aż do finału Ligi Mistrzów jest sporym przypadkiem, czego nie ukrywa nawet Luis van Gaal, który przed ostatnim meczem w sezonie, wypowiedział się na temat decyzji sędziów, ułatwiających jego drużynie przechodzenie do kolejnych rund. Poza tym warto zobaczyć, jak Monachijczycy męczyli się w swoich meczach zaraz po wyjściu z fazy grupowej, z której to wyjście zresztą zapewnili sobie w ostatniej potyczce. Najpierw szczęśliwe przejście Fiorentiny, dzięki większej ilości goli zdobytych na wyjeździe, a potem sytuacja powtórzyła się jeszcze z Manchesterem United. Tylko z Lyonem poszło im nad wyraz łatwo.

Inter Mediolan grę w finale zawdzięcza w dużym stopniu kunsztowi trenerskiemu Mourinho i po prostu zgranej ekipie, która w tegorocznych rozgrywkach Champions League przegrała tylko dwa razy i za każdym razem było to na Camp Nou z Barceloną. Najpierw w fazie grupowej, a potem już w półfinale (1:0), jednak mimo zwycięstwa na własnym terenie 3:1, to Inter znalazł się w finale. Wcześniej bo w 1/8, podopieczni Mourinho wyeliminowali inny wielki zespół – Chelsea Londyn i to ogrywając ich dwukrotnie, potem przyszedł dwumecz z CSKA, w którym to Mediolańczycy nie stracili nawet gola, dwa razy wygrywając po 1:0. No i oczywiście wyżej wspomniany pojedynek z FC Barceloną. Jak widać drogi to finału ten zespół nie miał najłatwiejszej, a mimo to poradził sobie bez zarzutów. Na tle takich zespołów, jak Chelsea czy Barca, Bayren wygląda naprawdę mizernie, dlatego Inter powinien być w spotkaniu z nim stroną przeważającą. Poza tym włoska ekipa jest ostatnio w bardzo dobrej formie, co obrazują cztery zwycięstwa pod rząd, w tym jedno w finale Pucharu Włoch z AS Romą.

W dzisiejszym potkaniu oba kluby wystąpią bez jednego zawodnika i w oby dwu przypadkach spowodowane jest to absencją za kartki. W Interze na placu boju na pewno nie zobaczymy Thiago Motty, natomiast Bayern wystąpi bez jednego z najważniejszych piłkarzy – Franka Riberyego. Osłabienie to może być aż nadto widoczne w potyczce finałowej, zresztą Francuz w tym sezonie nie raz pokazał ile znaczy dla Bawarczyków. Argumenty te są wystarczające, aby po wysokim kursie spróbować wytypować zwycięstwo Interu Mediolan, dla którego zdobycie Ligi Mistrzów jest celem numer jeden na ten sezon.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.