Analiza meczu: Burnley – Portsmouth

0

Godzina 16:00 w sobotę, to w Anglii emocje związane z rozgrywkami piłkarskimi, bowiem o tej godzinie granych jest wiele spotkań we wszystkich ligach. Największą uwagę przykuwa oczywiście Premierschip, w którym tego weekendu nie zabraknie ciekawych pojedynków. A jednym z nich jest mecz o 6 punktów pomiędzy drużyną – Burnley, a Portsmouth, które obecnie z dorobkiem 16 punktów zajmuje ostatnią pozycję w lidze i wszystko wskazuje na to, że od przyszłego sezonu zespół ten będzie grał na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii. Gospodarze nie są o wiele lepsi, bo plasują się na drugiej lokacie od końca, ale trzy punkty da im wyjście ze strefy spadkowej, bowiem mają 23 oczka, a znajdujące się na bezpiecznym 17 miejscu Hull ma ich 24. Szansa na poprawę sytuacji Burnley, bez wątpienia można osiągnąć już w tym meczu. Utrzymanie się w lidze jest głównym priorytetem na ten sezon podopiecznych Briana Lawsa.

Gospodarze w tym sezonie na własnym obiekcie spisują się naprawdę dobrze, jak na zespół z dołu tabeli. Swoją złą sytuację zawdzięczają głównie fatalnej dyspozycji w meczach wyjazdowych. Dzisiaj jednak przyjdzie im grać na Turt Moor, gdzie mogą pochwalić się następującym bilansem:
6 – zwycięstw,
4 – remisy,
2 – porażki.
Jeżeli przyjrzymy się pojedynkom zespołu Burnley na ich obiekcie, to łatwo zauważyć, że punkty zdobywa się tutaj niezwykle trudno wszystkim zespołom w lidze, a drużyny z dolnych rejonów czy chociażby przeciętniaki ligi wracają do domu z zerowym dorobkiem punktowym. Niestety w ostatnim czasie zespół zatracił nieco formę, bowiem na pięć pojedynków, wygrał tylko raz, natomiast cztery razy schodził z boiska z zerowym dorobkiem punktowym. Wytłumaczeniem jest to, że większość spotkań grali na wyjeździe, a na własnym obiekcie gościli Chelsea Londyn i West Ham, z którym to odnieśli ostatnie zwycięstwo. Dyspozycja przyjezdnych jest jeszcze gorsza, bowiem oni na pięć ostatnich ligowych pojedynków nie wygrali ani razu, zanotowali cztery porażki i raz zremisowali. Jedyne zwycięstwo to triumf nad Southamptonem, grającym dwie ligi niżej, w ramach rozgrywek pucharowych. Ten wynik, więc na pewno nie zasługuje na uznanie. W tym sezonie Portsmouth w meczach wyjazdowych spisuje się naprawdę słabo, a ich gra wygląda tak:
1 – zwycięstwo,
2 – remisy,
10 – porażek.
Jedyne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli dawno temu, bo było to 3 października 2009 roku w spotkaniu z Wolverhampton, które ograli po wyrównanym spotkaniu 1:0.

Burnley to beniaminek Premierschip, którego na pewno stać na utrzymanie się w lidze. Pokazują to chociażby ich poczynania na własnym obiekcie, gdzie na prawdę spisują się dobrze. Jeżeli zaczęli by grać tak jak na początku sezonu, kiedy to wygrali z Manchesterem United czy Evertonem o ich sytuacje nikt nie musiał by się martwić. Póki co znajdują się w strefie spadkowej i jeśli chcą się z niej wydostać to na własnym obiekcie w takich spotkaniach, jak to dzisiejsze powinni zdobyć trzy punkty.

Typ:
1
Kurs: 2.00

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.