Analiza meczu: Fulham – Hamburger

0

Po wczorajszych emocjach związanych z Ligą Mistrzów nadszedł czas na półfinały Ligi Europejskiej, które rozpoczną się późno, bo o godzinie 21:05. Bardzo ciekawie zapowiada się konfrontacja Fulham z Hamurgerem SV, bowiem w meczu tym sprawa awansu jest sprawą otwartą, a to dlatego, że w pierwszym meczu tych zespołów zobaczyliśmy bezbramkowy remis. Dla niemieckiej ekipy rozgrywki europejski są szansą na jedyne trofeum w tym roku, bowiem w Bundeslidze nie idzie im za dobrze, co potwierdza miejsca nawet poza miejscami dającymi grę w europejskich pucharach w przyszłym roku. Ich dyspozycja na arenie ogólnoeuropejskiej jest jednak z goła odmienna. Fulham natomiast to drużyna, która jest największą niespodzianką tegorocznej edycji Ligi Europejskiej, nikt bowiem nie spodziewał się, aby ten mały klub z Londynu zajdzie aż do półfinałów tych rozgrywek. Osiągnęli oni i tak za dużo, jak na swoje możliwości, dlatego w finale raczej znaleźć się nie powinni, ale jak będzie przekonamy się późnym wieczorem.

Zacznijmy od angielskiego zespołu, który w ostatnim czasie nie jest w najlepszej dyspozycji, a dobrze potwierdza to ich gra w Premierleague, w której już w tym sezonie nic nadzwyczajnego nie osiągną, no chyba, że za sukces uznamy utrzymanie się w lidze. W pięciu ostatnich meczach ekipa ta, zanotowała tylko jedno zwycięstwo i było to w poprzedniej rundzie europejskich rozgrywek, kiedy to dwukrotnie ograli inny team z Niemiec – Wfl Wolfsburg. Poza tym trzykrotnie zremisowali i doznali jednej porażki. Nie ma co ukrywać, że Fulham miało sporo szczęścia, że wo ogóle znalazło się w ćwierćfinale Ligi Europejskich, w 1/8 bowiem wyeliminowali Juventus Turyn, ale w nadzwyczajnych okolicznościach. W pierwszym meczu przegrali w Turynie 3:1 i wszystko wskazywało na to, że to włoski zespół zagra w półfinale, w Londynie jednak zobaczyliśmy wynik 4:1 dla gospodarzy, mimo uzyskania szybkiego prowadzenia przez „Juve”, które w dalszej części spotkania, zagrało jeden z gorszych meczy w swojej historii. Potem przyszło nieoczekiwane łatwe, dwukrotne zwycięstwo z Wfl i teraz możemy oglądać ten zespół w półfinale.

Hamburger SV w Bundeslidze nie zachwyca, ale odbywa się to kosztem ich dobrych występów w Lidze Europejskiej, w której chcą oni osiągnąć duży sukces, a finał tych rozgrywek, bez wątpienia, by nim był. Już w pierwszym meczu: Hamburger – Fulham, zobaczyliśmy ogromną przewagę Niemców, nie przełożyło się to jednak na wynik i w konsekwencji po 90 minutach na tablicy wyników, widniał wynik 0:0. Czy i tak będzie tym razem? Jest to nie wykluczone, ale to dzisiejsi goście mają po swojej stronie lepszy zespół i piłkarzy ze znakomitymi umiejętnościami, wystarczy to przypomnieć, że w napadzie tej drużyny gra Nisterlooy. W pięciu ostatnich meczach, ekipa z Hamburga zanotowała dwa zwycięstwa, dwie porażki i jeden remis. W poprzedniej rundzie bez większych problemów rozprawili się ze Standardem Liege, którego dwukrotnie ograli, najpierw 2:1, a potem 3:1. Ogólnie Hamburger po drodze do półfinału nie miał łatwych rywali, bo zaraz po wyjściu z grupy musięli rywalizować z PSV, a następnie z Anderlechtem, czyli klubami coś już znaczącymi w europejskim futbolu.

Co prawda Hamburger w lidze ostatnio nie spisuje się najlepiej, ale Liga Europejska to całkiem inna bajka i w dzisiejszym pojedynku, na pewno zobaczymy w 100% zmotywowany zespół gości, który zrobi wszystko, aby zagrać w wielkim finale. Woli i ambicji za pewnie nie zabraknie gospodarzom, ale czy są oni w stanie udźwignąć presję, jaka na nich zaciąży o godzinie 21:05? Moim zdaniem nie i zespół ten zakończy tegoroczne rozgrywki i tak bardzo wysoko, jak na nich, bo aż w półfinale.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.