Analiza meczu: Hertha Berlin – Benfica Lizbona

0

Po emocjach związanych z Champions League nadszedł czas na Ligę Europejską, bez wątpienia jest to mniej prestiżowa forma rozgrywki w Europie, ale za to praktycznie w żadnym z meczy nie mamy zdecydowanego faworyta i możemy spodziewać się niezwykle zaciętych pojedynków, co na pewno dodaje smaczku tym rywalizacjom. Kibice nie mają powodów do narzekań, gdyż w 1/16 następcy Pucharu UEFA mamy drużyny, które są znanymi markami z wielkimi piłkarzami w składzie, także możemy spodziewać się efektownej piłki nożnej. Mecz, który zdecydowałem się typować to spotkanie Herthy Berlin z Benficą Lizbona. Choć Benfica wystąpi tutaj w roli gości wydaje się być faworytem tego pojedynku, głównie za sprawą fatalnej formy zespołu gospodarzy. Poza tym drużyna z Lizbony ma wreszcie ekipę, która może sięgnąć nawet po zwycięstwo w tej edycji Ligi Europejskiej. Poza zgranym kolektywem występują tutaj indywidualności, co powoduje, że przyjezdni w tym sezonie będą bardzo groźną drużyną dla każdego zespołu i pokonanie ich będzie niezwykle trudne.

Zacznijmy jednak od zespołu gospodarzy – Herthy Berlin, która to kontynuuje złą passę z pierwszej części sezonu i w Bundeslidze cały czas okupują ostatnia pozycję, co powoduje, że ich spadek o klasę niżej staję się coraz bardziej realny. Także jeśli nie wezmą się za wygrywanie w rozgrywkach ligowych prawdopodobnie w przyszłym sezonie będziemy oglądać tą drużynę w II Bundeslidze. Czy w takich okolicznościach piłkarze z Berlina będą z całych sił walczyć o awans do kolejnej rundy w europejskich rozgrywkach? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie, choć trener Herthy zapowiada, że nie zamierzają zawieść swoich fanów, to z drugiej strony ciężko się spodziewać, że przełożą rozgrywki w kraju nad te w Europie. Po prostu sytuacja zmusza ich do tego, aby wszystkie swoje nakłady i możliwości poświęcili grze w Bundeslidze, bo w innym wypadku dobrze wiemy co się stanie. Patrząc na ostatnią formę podopiecznych Michaela Preetza, nie możemy napawać się optymizmem. Spośród pięciu ostatnio rozegranych meczy, wygrali zaledwie raz i było to na początku rundy wiosennej z równie słabo spisującym się w tym sezonie Hannoverem 96. Następne mecze to trzy remisy i jedna porażka, . Jak widać tendencja wyraźnie spadkowa i ciężko się spodziewać, aby dzisiaj się to zmieniło w spotkaniu z Benficą, która jest w znakomitej dyspozycji. Piłkarze z Benfici zajmują obecnie pierwsze miejsce w portugalskiej Superlidze i mają spore szansę na to, aby wywalczyć w tym sezonie mistrzostwo kraju. Jednak klubowi z Lizbony marzy się wreszcie triumf na arenie europejskiej, a w dzisiejszym spotkaniu mogą potwierdzić, że są w stanie to osiągnąć ogrywając Herthę i spokojnie przystąpić do spotkania rewanżowego. Ostatnia forma dzisiejszych gości wyraźnie mówi, o tym że zespół jest w gazie i żaden zespół nie jest mu groźny. Od dłuższego czasu nie przegrali, a oprócz tego raz zremisowali i odnieśli cztery zwycięstwa. Na obcych boiskach również prezentują się dobrze, bowiem odnieśli trzy zwycięstwa, dwa razy remisując. Benfica w fazie grupowej miała dosyć wymagających rywali, bo w grupie grali chociażby z Evertonem, AEK Ateny i Bate Borysow. Jednak to Benfica była faworytem tej grupy, co potwierdziła wygrywając ją z dorobkiem 15 punktów. A przewaga nad innymi zespołami była duża, bo drugi Everton do Benfici stracił 6 punktów, przy sześciu meczach robi to wrażenie. Hertha Berlin miała nieco słabszą grupę, w której mierzyli się z Heerenveen, Ventspilsem oraz Sportingiem Lizboną. Co ciekawe ekipę Sportingu na własnym obiekcie zdołali pokonać 1:0, jednak ta miała już zapewniony awans do kolejnej fazy. Jednak ta druga drużyna ze stolicy Portugalii z którą przyjdzie im się dzisiaj zmierzyć, w tym sezonie prezentuje się o niebo lepiej od Sportingu, a do tego będzie w 100% zmotywowana do tego spotkania.

Dzisiaj o godzinie 21:05 bez wątpienia będziemy świadkami zaciętego i emocjonującego spotkania, bo nie może być inaczej jeżeli grają dwa zespoły w ramach Ligi Europejskiej. W edycji tej byliśmy już świadkami kilku niespodzianek, także żaden wynik nie powinien nikogo zdziwić. Jednak w spotkaniu Herthy z Benficą, to ci drudzy wydają się być wyraźnym faworytem. Po pierwsze dysponują znacznie lepszym składem, po drugie mają lepszą sytuację w rodzimej lidze i wreszcie po trzecie znajdują się w znacznie lepszej dyspozycji, co może odegrać kluczową rolę w meczu o taką stawkę. Di Maria, Nuno Gomes i Javier Saviola to tercet, który sieje popłoch w Superlidze i Berlińczycy również powinni się ich obawiać, gdyż cała trójka w ostatnim czasie jest w dobrej dyspozycji. Wśród piłkarzy gospodarzy na uwagę zasługuje na pewno, bramkarz – Jaroslav Drobny, bez którego Hertha nie zdołała by nawet zremisować swoich poprzednich spotkań. Ale czy on sam będzie w stanie zatrzymać przyjezdnych? Kurs na hendicapie azjatyckim, który daję nam zwrot połowi stawki w przypadku remisu wydaje się być kuszący i z chęcią z niego skorzystam.

Typ: 2 (handicap azjatycki: 0; -0,5)
Kurs: 1.74

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.