Analiza meczu: Toulouse ? Auxerre

0

Liga francuska szybkim krokami zmierza ku końcowi rozgrywek, a sytuacja w czołówce tabeli cały czas nie jest jasna. Nie możemy powiedzieć ani, które drużyny zagrają w jakich rozgrywkach europejskich, a liderująca Marsylia cały czas mistrzostwa kraju nie może być pewna. Grające dzisiaj Auxerre musi zrobić wszystko, aby zdobyć komplet punktów, gdyż może to zadecydować o tym, czy zespół ten będzie występował w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów. Na chwilę obecną Jeleń i koledzy plasują się na drugiej pozycji z zaledwie dwoma punktami przewagi nad trzecim Lille. Toulouse natomiast nie ma żadnych szans na europejskie puchary, a nad strefą spadkową mają tak bezpieczną przewagę, że o utrzymanie nie muszą się martwić.

Toulouse w tym sezonie niczym specjalnym nie zachwyca, ale główny cel na sezon czyli utrzymanie już osiągnęli. A oto mecze tej drużyny na własnym obiekcie:
8 ? zwycięstw,
3 ? remisy,
5 ? porażek.
Poza tym zespół ten ostatnio nie prezentuje dobrej formy, o czy świadczą pięć poprzednich meczy, czyli zaledwie jedno zwycięstwo, dwie porażki i dwa remisy.

W nieco lepszej dyspozycji są dzisiejsi goście, którzy w ostatnich meczach zaliczyli trzy zwycięstwa, dwa remisy i żadnej porażki. Jednak takim wynikom nie ma się co dziwić jeśli aspiruje się do gry w Lidze Mistrzów, do której awans będzie jednym z największych sukcesów w historii klubu i Auxerre nie powinno tego zmarnować w końcówce sezonu. Auxerre w tym sezonie w meczach wyjazdowych tylko trzy razy musiało uznać wyższość rywala, poza tym siedem razy wygrywało i sześć razy przegrywało. Jak widać zespół ten jest niezwykle ciężko pokonać.

Gospodarzom o zwycięstwo będzie tym trudniej, że nie wystąpią w optymalnym składzie. Kontuzjowani są: Congre, Cetto, Y.Pele, Tabanou, Soukouna; a za kartki pauzować musi Mansare.
W zespole przyjezdnych nie ma wykluczeń z podstawowego składu, a mobilizacja w ich szeregach jest na 100% albo i jeszcze większa, więc zespół ten przegrać tego meczu nie powinien, a całkiem nie wykluczone, że pokuszą się o trzy punkty. Kto wie, może kolejną bramkę w tym sezonie zdobędzie Ireneusz Jeleń?

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.