Analiza meczu: VFB Sttuttgart – FC Barcelona

0

W tym tygodniu nastąpi dokończenie 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdyż w poprzednim zostały już rozegrane cztery spotkania. W ostatni wtorek ciężko było o wskazanie spotkania, w którym byłby zdecydowany faworyt, takich problemów nie będziemy mieć jutro, gdyż w konfrontacji Sttuttgartu z Barceloną, to ci drudzy są zdecydowany faworytem i chyba nikt nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Wszyscy zadają sobie pytanie czy hiszpańską drużynę, po ubiegłorocznym triumfie w Champions League, stać na powtórzenie tego sukcesu. Odkąd istnieją tego typu rozgrywki, jeszcze żadnej drużynie nie udało dwa razy z rzędu sięgnąć po Puchar Mistrzów. Jednak Barca lubi przełamywać wszelkie statystyki, co pokazała w 2009 roku, kiedy to zdominowali wszystkie rozgrywki w jakich brali udział. Czy drużyna z Kataloni jako pierwsza w historii wygra dwa razy pod rząd Champions League? Na to pytanie nie sposób odpowiedzieć, jedno jest pewnie, że na drodze do ćwierć-finału mają jednego z najsłabszych przeciwników, jakiego mogli wylosować w tej fazie rozgrywek i każde inne rozstrzygnięcie niż awans Barcelony, będzie ogromną niespodzianką.

Gospodarze jutrzejszego spotkania w ostatnim czasie odzyskali formę i ich gra jest o niebo lepsza niż pozycja w Bundeslidze, gdzie plasują się dopiero na 9 miejscu. Na pięć ostatnich pojedynków na własnym terenie aż cztery rozstrzygnęli na swoją korzyść. Identycznie wygląda ich dyspozycja jeśli weźmiemy pod uwagę spotkania zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. Na własnym terenie pokonali kolejno Hoffenheim, Wolsfsburg oraz Borussię Dortmund, a serię tę przerwał 13 lutego Hamburger SV, zwyciężając 3:1. Jak widać w spotkaniach z mocniejszymi rywalami VFB nie radzi sobie najlepiej. Piłkarze gospodarzy zdają sobie sprawę z kim przyjdzie im się jutro zmierzyć i dają sobie zaledwie 20% szans na zwycięstwo. Warto w tym miejscu przytoczyć fragment wywiadu przeprowadzonego z liderem Sttuttgartu, Cacau:

Jak widzisz wasze szanse?
To będzie ciężka przeprawa dla nas, ale jesteśmy szczęśliwi z tego powodu, bo chcieliśmy grać z bardzo dobrą drużyną i tak teraz gramy z najlepszą europejską drużyną. Mam nadzieje, że zagramy dobre zawody, i że możemy sprawić niespodziankę.

Więc jesteś optymistą?
Nie mamy nic do stracenia. Barca jest faworytem i może mamy 20-30% na ich pokonanie, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy żeby wygrać.

FC Barcelona w weekend rozbiła na własnym terenie, drużynę Racingu Santander i widać, że po porażce w Madrycie z Atletico, w zespole już wszystko funkcjonuje tak jak należy. W ostatnim czasie na obcych boiskach, podopieczni Guardioli radzą sobie bardzo dobrze, bowiem cztery razy schodzili z boiska jako zwycięzcy i tylko raz musieli uznać wyższość rywala i było to właśnie w spotkaniu z Atletico Madryt. Z pozostałymi rywalami nie mieli większych problemów. Do jutrzejszego spotkania szkoleniowiec gości powołał następujący skład: Valdés, Pinto, Alves, Piqué, Márquez, Puyol, Xavi, Iniesta, Ibrahimovic, Messi, Bojan, Henry, Busquets, Pedro, Milito, Maxwell, Touré, Jeffren, Bartra i Jonathan. Niestety nie pewny jest występ Xaviego i Alvesa, którzy nie otrzymali jeszcze zezwolenia od lekarza na grę w tym spotkaniu. Mimo wszystko skład przyjezdnych i tak wygląda imponująco i na tle piłkarzy z Niemiec powinni się oni znacznie lepiej zaprezentować. Swoje problemy ma również trener gospodarzy, Christian Gross. W jego zespole również jest kilka kontuzji, a ta najbardziej widoczna to brak Arthura Boka, lewego obrońcy VFB, który w tym sezonie stanowi ważne ogniowo zespołu.

Sttuttgart z Barceloną grał już dwa razy i za każdym razem okazywał się gorszy, zdecydowanie przegrywając z piłkarzami z Kataloni. Raz padł wynik 3:1, drugi 2:0, wszystko na korzyść Barcy oczywiście. Jutrzejszego dnia możemy spodziewać się podobnego rezultatu, przyjezdni bowiem są drużyną z piłkarzami o nieprzeciętnych umiejętnościach, do tego spotkania podejdą na pewno w pełni zmotywowani, więc jeśli sami piłkarze VFB dają sobie zaledwie 20% szans, to myślę że warto spróbować zagrać tutaj na gości. Do dnia jutrzejszego możemy spodziewać się spadków kursów, dlatego warto to spotkanie obstawić już dzisiaj.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.