Basel i Fulham walczą o awans

0

W jednym z ciekawszych spotkań ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europejskiej FC Basel podejmuje na własnym stadionie Fulham Londyn. Mecz zapowiada jest niezwykle interesująco, ponieważ obie drużyny walczą o awans do 1/16 finału w bezpośrednim meczu.
Gospodarze awans mogli już świętować w poprzedniej kolejce, ale mimo prowadzenia przegrali na Stadio Olimpico z Romą 1:2. W środę drużynie z Bazylei do awansu wystarczy remis na St. Jakob-Park. Moim zdaniem jednak Anglicy nie odpuszczą i powalczą o komplet punktów, dlatego zakład X2 z niezłym kursem @ 1.66 uważam za atrakcyjny. Fulham wygrał trzy ze swoich ostatnich pięciu spotkań (3-2-0), a w Premier League w ostatnich dziesięciu meczach przegrał tylko raz (z Birmingham 0:1) i zajmuje obecnie 9. miejsce w tabeli.
Basel jest obecnie wiceliderem szwajcarskiej Axpo Super League (siedem punktów straty do Young Boys Bern) i trzeba przyznać, że bardzo dobrze sobie radzi na własnym stadionie (6-2-1).
Trener szwajcarskiej drużyny, Thorsten Fink, nie będzie mógł skorzystać z takich graczy jak Franco Costanzo (bramkarz), Francois Marque, Cagdas Atan oraz Scott Chipperfield i Antonio Da Silva, którzy doznali kontuzji w meczu Pucharu Szwajcarii z FC Biel (3:1).
Z kolei w ekipie Fulham wykluczeni z gry są zawieszeni Chris Baird, Paul Konchesky i Erik Nevland. Jednak trener gości, Roy Hodgson, będzie miał już do dyspozycji Danny’ego Murphy’ego i Dicksona Etuhu, którzy wyleczyli urazy i są gotowi do gry. Dobrą wiadomością dla fanów klubu z Craven Cottage jest też powrót do zdrowia Andy’ego Johnsona, ale on jeszcze nie jest w stanie grać przez pełne 90 minut i możemy się spodziewać, że wejdzie na boisko dopiero w drugiej połowie spotkania.
Wprawdzie menedżer Fulham zapewnia, że najważniejszy dla jego zespołu jest najbliższy mecz ligowy z Manchesterem United, ale nikt nie powinien mieć wątpliwości, że angielska drużyna do końca będzie walczyła o awans. Roy Hodgson blisko 10 lat pracował w Szwajcarii i doskonale zna słabe strony helweckiego rywala. Wierzę, że w środę wykorzysta swoje doświadczenie, a piłkarze Fulham pokuszą się o niespodziankę i wywiozą z St. Jakob-Park przynajmniej punkt.

Przewidywalne składy:

Basel: Colomba – Zanni, Ferati, Abraham, Shaqiri – Sahin, Gelabert, Cabral, Schurpf – Frei, Streller.

Fulham: Schwarzer – Kelly, Pantsil, Hangeland, Smalling – Davies, Murphy, Etuhu, Gera – Riise, Zamora.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.