Copa America: Argentyna i Kolumbia „za burtą”!

0

Znamy już pierwszych dwóch półfinalistów Copa America ?Mistrzostw Ameryki Południowej rozgrywanych w Argentynie. Oba wczorajsze ćwierćfinałowe spotkania przyniosły niespodziewane rezultaty, by nie użyć terminu ?sensacje?.

W pierwszym meczu rozgrywanym o 21.00 czasu polskiego na boisko w Cordobie wybiegły reprezentacje Kolumbii i Peru. Faworytem spotkani w wydawali się być Kolumbijczycy. I rzeczywiście ?Los Cafeteros? posiadali optyczną przewagę na murawie, jednak nie potrafili jej udokumentować strzeleniem goli. Po pierwszej sennej części meczu, gra w drugiej części wyraźnie się ożywiła. Pierwsi zaatakowali Kolumbijczycy jednak strzał Adriana Ramosa nieznacznie minął bramkę strzeżoną przez Raula Fernandela. Chwilę później ten sam napastnik był pociągany za koszulkę, a następnie powalony przez obrońcę Peru Albarto Rodriugeza i sędzia z Meksyku nie zawahał się podyktować ?jedenastki?. Do piłki podszedł lider zespołu Ramel Falcao, ale fatalnie przestrzelił. Swoje okazje mieli także Peruwiańczycy jednak strzały Balbina i najlepszego tego dnia na boisku Chiroque zastopował Martinez. Gdy wydawało się, że dojdzie do dogrywki, znakomitą indywidualną akcją popisał się Kolumbijczyk Fredy Guarin, jednak jego atomowe uderzenie na poprzeczkę sparował goalkeeper Peru.

Jak głosi stare piłkarskie porzekadło:?niewykorzystane sytuacje się mszczą?. I tak tez było w tym meczu. W pierwszej części dogrywki Peruwiańczycy wykorzystali jedną z nielicznych okazji. Po rzucie wolnym i dośrodkowaniu, Neco Martinem źle wybił piłkę przed pole karne. Doszło do nieporozumienia i żaden z obrońców nie wykonał nawet ruchu w kierunku piłki. Tymczasem dopadł do niej Carlos Lobaton i fantastyczną ?bombą? otworzył wynik spotkania. Kolumbijczycy zostali skarceni po raz drugi w 7 minucie drugiej części dogrywki. Przysłowiowy ?gwóźdź? do trumny wbił im Juan Manuel Vargas, który po doskonałej kontrze całej drużyny mocnym strzałem przypieczętował awans Peru.

Drugie spotkanie stało na jeszcze lepszym poziomie. Faworyci znowu musieli jednak obejść się smakiem. Ku niezadowoleniu argentyńskich fanów ?Albicelestes? zostali wyrzuceni za burtę przez odwiecznego wroga reprezentację Urugwaju. uż w piątej minucie na prowadzenie podopiecznych Oscara Tabareza wyprowadził Diego Perez, który dobił obronione przez Sergio Romero uderzenie Martina Caceresa.
Na odpowiedź Argentyny nie trzeba było długo czekać. Gonzago Higuain dostał znakomite podanie od zawodzącego na tych Mistrzostwach Messiego i ze spokojem wyrównał stan rywalizacji. Od 38. minuty Urugwaj musiał grać w „10”. Drugą żółtą kartkę za faul na Messim zobaczył strzelec gola Perez. Wydawało się, że goście są na łopatkach i kwestią czasu jest strzelenie przez Argentynę kolejnych goli. Nic z tych rzeczy Urugwaj rewelacyjnie grał w defensywie i dotrwał nie tylko do końca spotkania, ale dwóch dogrywek. W serii rzutów karnych po pomyłce wprowadzonego w 84 minucie Carlosa Teveza i bramce Martina Caceresa stało się jasne, że to Urugwaj wystąpi w półfinale! W Argentynie wielka żałoba i pogłębiający się kryzys piłkarski. Czy znowu wybuchną zamieszki?

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój bonus !Stawiaj na Copa America!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.