Czy Wisła przejdzie Mistrza Bułgarii?

0

Tytułowe pytania zapewne spędza sen z powiek nie tylko działaczom i kibicom krakowskiej drużyny, ale i prawdziwym kibicom futbolu znad Wisły. Dlatego też postanowiliśmy scharakteryzować rywala krakowian w III rundzie Eliminacji do Ligi Mistrzów.

Litex Łowecz to klub, który powstał w 1921 roku. W swojej długoletniej historii, aż 10 razy zmieniał nazwę. Do sezonu 1993/94 grał w niższych klasach rozgrywkowych w Bułgarii. Wtedy to po raz pierwszy awansował do I ligi i z wyjątkiem sezonu 1995/96 gra w niej do dziś. W 1996 roku klub pod ?swoje skrzydła? wziął bułgarski biznesmen Grisza Ganczew i od tej chwili klub przeżywa lata swojej świetności. Pierwszy tytuł mistrzowski Litex wywalczył w sezonie 1997/98, co ciekawe grając jako beniaminek. Rok później sukces ten został powtórzony. Po następne mistrzostwo kibicom ?pomarańczowo-zielonych? przyszło czekać, aż do sezonu 2009/2010, a więc 10 lat. W zakończonych niedawno rozgrywkach Litex obronił tytuł wykorzystując słabość klubów ze stolicy, Levskiego i CSKA.

Obecnie trenerem zespołu jest Ljubosłav Penem, gwiazda reprezentacji Bułgarii z lat 90-tych, który grał m.in. u boku Stoiczkowa czy Bałakowa. Litex to mieszanka Bułgarów i obcokrajowców. Spośród tych ostatnich wymienić należy m.in.: Brazylijczyków Viniciusa, Adriano, Sandrinho, Wellingtona, Codo i Miracema, francuzów Itoue, Jose, Bartne, Urugwajczyka Floresa, czy graczy z półwyspu bałkańskiego Djermanovicia, Jelenkovicia i Berberovicia. Mówiąc dosadniej istna ?wieża Babel?. Najgroźniejszym zawodnikiem wydaje się być jednak bułgarski napastnik Svetoslav Todorov, na którego szczególnie uwagę powinni zwrócić obrońcy ?Białej Gwiazdy?.

Litex swoje mecze rozgrywa na stadionie Grabskiego mogącym pomieścić zaledwie 7500 tys widzów. Ostatnia renowacja stadionu w Łoweczu miała miejsce w 2010 roku i kosztowała 3 miliony euro. Największym sukcesem Litexu w pucharach był sezon 2005/06, kiedy to po wyeliminowaniu belgijskiego Racingu Genk awansował do fazy grupowej Pucharu UEFA. Tam wygrał z Grasshopper i Dnipro co sprawiło, że mimo porażek z AZ i Middlesborough awansował do wiosennej fazy play-off. Pogromcą na tym etapie okazał się dopiero francuski Strasburg. Mistrz Bułgarii w swojej historii tylko raz zmierzył się z polską drużyną. Nie sprostał jednak Widzewowi Łódź, choć pierwsze spotkanie wygrał u siebie 4-1. W rewanżu łodzianie wygrali w takim samym stosunku, a odprawili rywala dopiero po serii rzutów karnych. Czy Wisłę również czeka taka męczarnia? Miejmy nadzieję, że nie.

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój darmowy bonus !

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.