El Classico w Porto! „Smoki” podejmują Benfikę Lizbona!

0

Mianem ?wydarzenia dnia? możemy dziś określić tylko i wyłącznie jedno zdarzenia. Z jego wyborem nie mieliśmy najmniejszego problemu. Chodzi oczywiście o spotkanie szlagierowe w portugalskiej Liga Zon Sagres. W meczu na szczycie, prawdziwym klasyku dojdzie do starcia Mistrzów Portugalii z dwóch ubiegłych sezonów i najbardziej utytułowanych drużyn w historii portugalskiej piłki klubowej. Tak najkrócej zapowiedzieć możemy starcie FC Porto z Benfiką Lizbona. Zapraszamy na obszerną zapowiedź tego piłkarskiego święta, które czeka nas dziś na Estadio Dragao w Porto.

Bilety na to szalenie ciekawie zapowiadające się spotkanie rozeszły się jak przysłowiowe świeże bułeczki. Nic w tym dziwnego ten mecz elektryzuje nie tylko całą piłkarską, a wręcz sportową Portugalię, ale także płw. Iberyjski, a nawet Europę. Transmisja z tego spotkania przeprowadzona zostanie do ponad 50 krajów na całym świecie. Vitor Pereira stoi przed trudnym wyzwaniem, by powtórzyć taki sukces „Smoków” jakim było zdobycie LE. Tymczasem zespół został przed sezonem pozbawiony swojej największej gwiazdy – Radamela Falcao (za 40 mln ? do Atletico M.). Kiedy jednak spojrzymy na wzmocnienia piłkarzy z Dragao możemy dojść do wniosku, że Mistrz Portugalii jest ekipą… znacznie silniejszą niż w ubiegłym roku. Sprzedaż jednego zawodnika, kiedy ma się w odwodzie znakomitego Hulka, a także nowy narybek w postaci Danilo (Santos), Sandro (Deportivo Maldonado) i duet ze Standardu Liege Mangala ? Defour, pozwalają spokojnie myśleć o sezonie Pereirze. Póki co Porto deklasuje kolejnych rywali w Liga Sagres. Na rozkładzie ma już ekipy Guimaraes, Gil Vicente, Setubal i Uniao Leiria. Ostatni remis z beniaminkiem Feirense (0-0) sprawił jednak, że ?Smoki? zostały doścignięte przez ?Orły? z Lizbony.

Benfika bardzo dobrze rozpoczęła sezon. Wprawdzie na inaugurację pechowo zremisowała z Gil Vicente, ale od tego momentu wygrała 7 kolejnych spotkań! Dopiero angielski Manchester United zatrzymał tę znakomitą passę piłkarzy z Lizbony. Przed meczem z Porto Benfikę opuścił Hassan Yebda, który zdecydował się na grę w beniaminku hiszpańskiej Primera Division ? Grenadzie. Trener graczy z Lizbony Jorge Jesus nie może mieć jednak większych powodów do zmartwień, bo przed sezonem „Encarnados” wydali na transfery prawie 30 mln ?. O jednym z nich można już powiedzieć, że był „strzałem w dziesiątkę”. Mowa tu o pozyskanym z rezerw Barcelony Manuelu Aguado Duranie popularnie zwanym „Nolito”. Hiszpan wliczając zarówno mecze sparingowe, pucharowe i ligowe trafiał do siatki rywali w kilku kolejnych meczach. Wraz z Cardozo tworzy szalenie groźny duet napastników ?Orłów? Estadio da Luz.

Teraz coś o historii spotkań obu ekip. Ogólny bilans zdecydowanie przemawia za Porto, które w ostatnich 10 latach tylko raz przegrało u siebie z Benfiką. W 9 spotkaniach na Stadio Dragao ?Smoki? triumfowały 6 razy, 2 mecze zakończyły się remisem, a Benfiką raz wygrała. Ostatni raz ta sztuka ?Orłom? udała się w sezonie 2005/2006, kiedy to zespół ze stolicy wygrał 2-0. Czy dzisiaj ten sukces powtórzą Podopieczni Jorze Jesusa?

Kurs na Porto wynosi 1.80, remis jest wyceniany po 3.55, zaś za wygraną Benfiki Betsson płaci 4.55.

Już teraz otwórz konto na Betsson i odbierz swój darmowy bonus!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.