Intermarche Basket Cup: Hodge pogrąży Trefl Sopot?

0

W Niedzielę poznamy zdobywców Pucharu Polski, Hiszpanii i Włoch w koszykówce. W naszym kraju o to prestiżowe trofeum powalczą drużyny Treflu Sopot i Zastalu Zielona Góra. Choć faworytem wydają się być koszykarze z Trójmiasta to wynik meczu jest bez wątpienia sprawą otwartą.Czy Zielonogórzanie zrewanżują się Treflowi za listopadową porażkę w lidze 87:89?

Zacznijmy od Polski. Turniej rozgrywany w Zielonej Górze cieszy się ogromnym zainteresowaniem kibiców znad Wisły. Nowoczesna hala w Zielonej Górze, dobra frekwencja na trybunach, gorąca atmosfera i fakt znalezienia tytularnego sponsora turnieju to
wszystko składa się na to, że Puchar Polski powoli odzyskuje swoją rangę. Zaczęło się od niespodzianki, gdyż Asseco Gdynia zupełnie nie podjęło rękawicy w starciu z Turowem Zgorzelec. Zgorzelczanie, dzień później zostali z kolei zdemolowani przez Trefl Sopot, który został pierwszym finalistą Intermarche Basket Cup. Najwięcej punktów dla zwycięzców tego meczu rzucił Filip Dylewicz, który zainkasował 15 “oczek”. Trefl grał od początku do końca bardzo dobrze. Widać, że zrozumienie w tej ekipie jest na coraz wyższym poziomie. Sopocianie grają równo od początku do końca, nie przydarzają im się przestoje w grze, a drużyna ma wartościowych zmienników. To co może i powinno szczególnie cieszyć kibiców z Trójmiasta to z pewnością postawa polskich koszykarzy. W meczu półfinałowym polscy koszykarze Trefla zdobili 55 z 82 punktów całej drużyny. Na słowa uznania zasługuje w szczególności postawa duetu Waczyński -Wiśniewski, którzy zdobyli łącznie 26 punktów. Jakby tego było mało 10 “oczek” i 8 asyst rozdał Łukasz Koszarek. Trefl grał na bardzo wysokiej 50% skuteczności rzutów za 2 pkt, a do tego raz po raz raził koszykarzy ze Zgorzelca rzutami za 3 pkt (10 na 23 próby celne przy prawie 44% skuteczności).

Nie oznacza to, jednak, że w Finale lidera polskiej Ekstraklasy czeka spacerek. Zastal jest gospodarzem turnieju, a tym jak wiadomo zazwyczaj pomagają nawet swoje ściany. Zielonogórzanie przystąpili do spotkania niezwykle zmobilizowani. Nowy szkoleniowiec drużyny Zastalu Mihailo Uvalin wetknął w drużynę nowego, bojowego ducha. W meczu ze Śląskiem nie do zatrzymania był Walter Hodge, który na chwilę obecną jest chyba najlepszym koszykarzem, który występuje na polskich parkietach. Hodge zagrał jednak na swoim wysokim poziomie notując w całym spotkaniu aż 30 “oczek” i 7 asyst. Portorykańczyk miał duże wsparcie ze strony dwóch innych obcokrajowców. Mirković i Archibeque zdobyli razem 34 punkty, a pierwszy z wymienionych koszykarzy dołożył do tego, aż 13 zbiórek czym zdeklasował zupełnie podkoszowych Śląska Wrocław.W całym meczu Zastal wygrał walkę na tablicy 40:28. Warto zauważyć, że obie drużyny mierzyły się ze sobą w tym sezonie w Zielonej Górze i górą po niezwykle pasjonującym meczu byli goście, którzy zwyciężyli po dramatycznej końcówce 87:89.

Kurs na Zastal wynosi 2.70 ,zaś za wygraną Trefla Bwin płaci 1.50 Już teraz otwórz konto na Bwin i wskaż swojego faworyta!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.