Liga Światowa: Brazylia – Argentyna

Znamy już pary półfinałowe rozgrywanego w Polsce Finałowego turnieju Ligi Światowej. Wczoraj poznaliśmy ostatniego półfinalistę, którym zostali nasi reprezentanci po zwycięstwie w dramatycznym boju z Argentyną 3-2. W sobotnie popołudnie dojdzie do konfrontacji wewnątrz latynoskiej pomiędzy obrońcami tytułu Brazylią, a rewelacyjnie spisującą się w tych rozgrywkach Argentyną. W drugiej parze Polacy zmierzą swoje siły z wyrastającą na głównego pretendenta do tytułu ekipą Rosji.

Porażkę Brazylii można w pewnym sensie usprawiedliwiać. W niemal każdym finałowym turnieju Ligi Światowej Brazylijczycy notują jakieś wpadki, które zazwyczaj nie mają dla nich większego znaczenia, bo i tak dochodzą do finału. Podobnie jest w tym roku. Bernardo Rezende wczoraj w porównaniu z poprzednimi meczami desygnował do gry ?nową? wyjściową szóstkę, dając odpocząć podstawowym zawodnikom. Grająca w rezerwowym składzie Brazylia nie poradziła sobie ze świetnie tego dnia dysponowanym Rosjanami.
W dzisiejszym spotkaniu z Argentyną taryfy ulgowej już jednak nie będzie. ?Canarinhos?
z pewnością wyjdą na parkiet w swoim najmocniejszym składzie z Dante, Risotto, Sidao, Rodrigao czy Sergio. Nie oznacza to jednak, że czeka ich przysłowiowy spacerek.

Argentyna to prawdziwy ?czarny koń rozgrywek?. Znawców siatkówki męskiej jednak taka postawa ?Albicelestes? dziwić nie może. Już w ubiegłych edycjach Word League, widać było znaczne postępy drużyny prowadzonej przez Javiera Webera. Młoda, wyrównana drużyna, grająca miłą dla oka, szybką i kombinacyjną siatkówkę ? tak najkrócej można opisać postawę siatkarzy z tego kraju na tym turnieju. A nie zapominajmy, że Argentyńczycy awansowali do Final Six wygrywając mocną grupę z silną Serbią i groźnymi reprezentacjami Finlandii czy Portugali. Jakby ktoś miał wątpliwości, czy to był przypadek to po pierwszych dwóch meczach w ErgoArenie chyba uzyskał odpowiedzi. Demolka, jaką Argentyńczycy sprawili Włochom i Bułgarom mówi wiele, a przy odrobinie szczęścia i ?złej woli? mogli również pokonać biało-czaerwonych, zwłaszcza, że sędzia kilka razy mylił się na naszą korzyść. Siłą argentyńskiej drużyny są przede wszystkim jej atakujący z Scholtisem, Quairogą. Rewelacyjnie rozgrywa także Luciano De Cecco, który gubi raz za razem blok rywali. Ważne, że argentyński szkoleniowiec ma także, kim rotować. Gabriel Arroyo, Facundo Conte i Nicolas Uriarte czy Lucas Ocampo. Niewątpliwie pole manewru jest duże.

Kto okaże się lepszy w brazylijsko ? argentyńskiej bitwie? Wydaje się, że doświadczenie przemawia za ekipą Rezende, jednak Argentyny lekceważyć z pewnością nie można.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN
4,0 rating
Załóż konto u bukmachera PZBuk i odbierz bonus na start 500 PLN