Schalke walczy o tytuł mistrza jesieni

0

Przed nami ostatnia kolejka 1.Bundesligi przed zimową przerwą. Obecnie liderem tabeli jest Bayer Leverkusen (32 pkt), ale gracze Juppa Heynckesa jeszcze nie mogą czuć się mistrzami rundy jesiennej. Wciąż szanse na pierwsze miejsce mają bowiem Schalke 04 Gelsenkirchen (31 pkt) i Bayern Monachium (30 pkt), którzy liczą na potknięcie „Aptekarzy” w meczu z Borussią Mönchengladbach. Podstawowym warunkiem obu drużyn jest jednak zwycięstwo w swoich spotkaniach.
Schalke pierwszy krok może zrobić już dzisiaj. Na Veltins-Arena przyjeżdża 1. FSV Mainz 05 i kibice gospodarzy nie wyobrażają sobie innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo „Die Königsblauen”, które pozwoli klubowi z Gelsenkirchen przynajmniej do soboty zająć pozycję lidera. Obie drużyny do tej rywalizacji przystąpią maksymalnie zmobilizowane, bo dobry wynik w ostatnim meczu tego roku sprawi, że na świąteczny urlop piłkarze będą mogli udać się w dobrych humorach.
Faworytem spotkania są gospodarze (@ 1.44 w Bet365), którzy na własnym stadionie są niezwyciężeni od pięciu spotkań (3-2-0). Ostatnim zespołem, który wygrał w Gelsenkirchen był VfL Wolfsburg (2:1), ale to było trzy miesiące temu. Od tego czasu na Veltins-Arena różnicą dwóch bramek przegrywały takie drużyny jak Eintracht, Hertha i Hannover, a punktem zadowolić się musieli piłkarze HSV i Bayeru Leverkusen. Generalnie tylko w jednym meczu (z Freiburgiem w sierpniu) w obecnym sezonie zawodnicy Schalke nie zdobyli gola przed własną publicznością.
Z kolei Mainz to typowy zespół własnego stadionu. Beniaminek z Moguncji 18 ze swoich 24 punktów zdobył u siebie i jest pod tym względem najlepszy w całej lidze. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę tylko mecze wyjazdowe (1-3-4), to gracze Thomasa Tuchela okazują się jedną z najsłabszych drużyn 1.Bundesligi. Gorszy bilans na terenie rywala mają tylko 1. FC Nürnberg i Hertha Berlin. Poza tym Mainz ostatnio wyraźnie spuścił z tonu i w dosyć szczęśliwy sposób zdobył dwa punkty w trzech ostatnich meczach. Trener gości wierzy jednak, że jego piłkarze sprawią sobie i kibicom świąteczny prezent. – Fani Schalke są fanatyczni i będą gorąco wspierać swój zespół, ale my zamierzamy popsuć im zabawę – zapowiada Thomas Tuchel.
Wątpliwe by piłkarze Mainz byli dzisiaj w stanie zatrzymać gospodarzy, którzy do tego meczu przystąpią podbudowani ostatnim wyjazdowym zwycięstwem z Werderem Brema (2:0). Za Schalke przemawia też statystyka bezpośrednich spotkań. „Królewsko-niebiescy” wygrali z klubem ze Stadion am Bruchweg wszystkie pięć spotkań rozgrywanych na własnym stadionie (biorąc pod uwagę 1. i 2. Bundesligę).
Obydwa zespoły przystąpią do tego meczu bez poważnych osłabień. Trenera gospodarzy, Felixa Magatha, martwić może tylko grypa Rafinhy, którego występ stoi pod znakiem zapytania. Brazylijczyka zastąpi prawdopodobnie Christoph Moritz.

Przewidywalne składy („Kicker”):

Schalke: Neuer – Höwedes, Westermann, Bordon, Schmitz – Matip – Moritz, Rakitic – Holtby – Farfan, Kuranyi.

Mainz: H. Müller – F. Heller, Bungert, Noveski, Löw – Karhan, Soto – Hoogland, Ivanschitz, Schürrle – Bancé.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.