Sporting Gijon – Valencia

0

Dzisiaj o godzinie 18:00 dojdzie do ciekawie zapowiadającego się pojedynku, pomiędzy mierząca w miejsce na podium Valencia, a Sportingiem Gijon, który w tym sezonie spisuje się nad wyraz przeciętnie. Piłkarzom z Gijon raczej nie grozi już spadek, a wywalczenie udziału w europejskich pucharach graniczyło by z cudem. Valencia przed sezonem miała postawiony jeden cel ? bezpośredni awans do Ligi Mistrzów i na razie ten plan wykonują bardzo dobrze, bowiem zajmują trzecią pozycję w lidze, dającą im właśnie upragniony awans. Co prawda wyprzedzenie Realu czy Barcelony raczej im nie grozi, ale za plecami mają całą plejadę zespołów chcących wywalczenia miejsca na pudle w Primera Divisione w sezonie 2009/2010. Zespołami tymi są: Mallorca, będąca bez wątpienia rewelacją tegorocznych rozgrywek, takiego miejsca tej drużyn nie spodziewali się najwięksi optymiści; poza tym piąte miejsce zajmuje wracająca do formy Sevilla, która do końca sezonu nie odpuści walki o Ligę Mistrzów i wreszcie Deportivo La Coruna, zespół którego nigdy nie należy lekceważyć. W takiej sytuacji podopieczni Unay Emeriego muszą do każdego spotkania podchodzić w pełni zmotywowani, aby nie tracić głupio punktów, tym bardziej ze słabszymi zespołami.

Gospodarze tego spotkania, zespół Sportingu Gijon w tym sezonie na własnym terenie prezentują bardzo przyzwoitą formę. Ich bilans domowy to:
5 ? zwycięstw,
3 ? remisy,
3 ? porażki.
Jak na zespół środka tabeli, nie można im nic zarzucić, tym bardziej, że taka gra na pewno pozwoli im na bezpieczne utrzymanie się w lidze. Piłkarze Manuela Preciado zatracili jednak formę w ostatnich występach, na pięć rozegranych meczy aż cztery razy schodzili z boiska pokonani, raz wygrywając z zespołem Getafe, który w tym sezonie spisuje się podobnie do Sportingu. Mecze na własnym terenie w ostatnich dniach, to również słabe rezultaty, bowiem o trzech porażkach, jednym remisie i jednym zwycięstwie, za dużo dobrego nie można powiedzieć. Chociaż ostatniej porażki z Barceloną nie musimy liczyć, gdyż z potentatem ligi każdy zespół może mieć poważne problemy na wywalczenie korzystnego rezultatu. Nie mniej jednak w meczach z Santanderem, Sevillą czy Malagą dzisiejsi gospodarze mogli spisać się o niebo lepiej.
Valencia w tym sezonie niezwykle dobrze spisuje się na obcych boiskach, świadczy o tym ich bilans wyjazdowy, który prezentuję się następująco:
7 – zwycięstw,
2 – remisy.
2 – porażki.
Ogólnie w tym sezonie Valencia przegrała zaledwie trzy razy, i to nie z byle kim, bo z Realem Madryt, po niezwykle emocjonującym meczu oraz Sevillą. Na początku sezonu zaznali smak porażki z zespołem Getafe, jednak trzeba zaznaczyć, że początek rozgrywek nie należał do udanych dla piłkarzy Emeriego. Do tego warto wspomnieć o ostatniej dyspozycji dzisiejszych gości, którzy trzy razy schodzili z boiska zdobywając komplet punktów, raz musieli się podzielić punktami z przeciwnikiem i raz zakończyli spotkanie z zerowym dorobkiem punktowym, było to właśnie w meczu z Sevillą. Przed poprzednią kolejką, zdawało się, że Valencia zatraciła formę, jednak po remisie i porażce, na własnym terenie bez większych problemów pokonali Valladolid. Potwierdzili tym zwycięstwem, że poprzednie, dwa słabsze wyniki to kwestia przypadku.
Przyjezdni w dzisiejszym meczu wystąpią w optymalnym składzie, co prawda kontuzjowani są: Alba i Navarro, jednak w tym sezonie, nie odgrywają oni większej roli w zespole. Po wcześniej niedyspozycji do składu wraca Albelda, który bez wątpienia przyda się w środku pomocy. W Sportingu Gijon trochę więcej problemów kadrowych, gdyż kontuzjowany jest Cuellar, a za kartki pauzować będą Barral i Gregory.

Spotkanie, które zostanie rozegrane o godzinie 18:00 może spowodować, że Valencia umocni się na trzecim miejscu w ligowej tabeli. A szansa na to, że tak się stanie jest dosyć spora, gdyż rywal jakim jest zespół Sportingu w ostatnim czasie zupełnie bez formy, do tego dochodzi kilka braków kadrowych, więc ciężko się spodziewać, aby byli stroną przeważającą w tym spotkaniu. David Villa mający już 15 bramek, strzelonych w tym sezonie, powinien dzisiaj dołożyć przynajmniej jeszcze jedną i dać swojej drużynie zwycięstwo. Czy tak się stanie przekonamy się już niebawem. Moim zdaniem warto spróbować tu zgrać na gości z możliwością zwrotu połowy stawki w przypadku remisu. Zakład taki oferuje nam bet365, a kurs na niego wynosi: 1.53.

Typ: 2 (handicap azjatycki 0; -0,5)
Kurs: 1.53
Bukmacher: bet365

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.