Barcelona pod ścianą w 1/8 Ligi Mistrzów

Rozpoczęła się faza pucharowa Ligi Mistrzów. W 1/8 finału tych rozgrywek los skojarzył corocznych faworytów do zwycięstwa. Barcelona, która w fazie grupowej musiała uznać wyższość Juventusu gościła Paris Saint-Germain. Francuzi wygrali grupę H, gdzie w pokonanym polu zostawili RB Lipsk i Manchester United. Dwumecz Barcy z PSG już zawsze będzie przywoływać wspomnienia z sezonu 2016/2017, kiedy Hiszpanie po porażce w Paryżu 0:4, odrobili u siebie straty, wygrywając 6:1.

Faworyta nie było?

Przed meczem na Camp Nou wydawało się, że w tym meczu nie będzie faworyta. Co więcej wytypowanie zwycięzcy można porównać do zabawy w kasynie jak darmowe gry hazardowe owoce. Wygrana Paryżan, osłabionych brakiem Neymara, nie będzie zaliczana do sensacji, jednak jej wymiary na pewno tak. Blaugrana została wprost zdemolowana u siebie 1:4. Katalończycy co prawda objęli prowadzenie po dość wątpliwym rzucie karnym, zamienionym na gola przez Leo Messiego, jednak pozytywnym wynikiem nacieszyli się przez 5 minut. Wtedy swój koncert zaczął Kylian Mbappe. Reprezentant Francji zakończył ten mecz z trzema bramkami, stając się pierwszym od 24 lat zawodnikiem, który strzelił hat-tricka przeciwko Barcelonie na Camp Nou. Ostatnim był Andrij Szewczenko, wtedy broniący barw Dynama Kijów. Kolejnego gola dla mistrza Francji zdobył Moise Kean.

Czy comeback jest realny?

Czy Duma Katalonii ma jakiekolwiek szanse na ponowne odrobienie strat przeciwko PSG? Porównując składy i formę obu drużyn, awans wydaje się rozstrzygnięty. Do tego dochodzą chroniczne problemy Barcelony z kontuzjami, szczególnie środkowych obrońców. Pauza jednego zawodnika może pokazać, jak mocna jest ławka rezerwowych a ta w hiszpańskim obozie nie jest wysokiej jakości. Paryżanie także mają swoje problemy, ale wielką rolę odgrywają zmiennicy.

Zmiennicy kluczem do wygranej.

Wczoraj kontuzjowanych Neymara i Angela Di Marię z powodzeniem zastąpili Mauro Icardi i Moise Kean. Świetne zawody rozegrał wracający po urazie Marco Verratti. Swoje piętno na drużynie zaczyna odciskać nowy trener Mauricio Pochettino, który objął stery w klubie wraz z początkiem roku. Paryżanie wyróżniali się na tle Barcy dobrą organizacją gry, polotem w ataku i pewnością w obronie. Katalończycy, oprócz wspomnianej jedenastki, nie wypracowali sobie żadnej dogodnej sytuacji do zdobycia gola, podczas gry Francuzi mieli jeszcze kilka szans na podwyższenie wyniku.

Tym sposobem Barcelona może przerwać świetną passę. Od 2008 roku co roku meldują się co najmniej w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Odpadnięcie z rozgrywek sprawi, że będzie do nich należeć niespotykany rekord. To będzie piąty rok z rzędy, w którym Barca odpadnie po porażce minimum trzema bramkami w którymkolwiek meczu. Rewanż na Parc des Princes, który wydaje się być formalnością, odbędzie się 10 marca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN
4,0 rating
Załóż konto u bukmachera PZBuk i odbierz bonus na start 500 PLN