Legia w Lidze Konferencji UEFA

Legia Warszawa dzięki wygranej w dwumeczu z norweskim Bodo/Glimt w drugiej rundzie kwalifikacji LM 4:2 oraz w trzeciej rundzie kwalifikacji tych samych rozgrywek z mistrzem Estonii Florą Tallinn 3:1 zapewniła sobie awans do co najmniej do rozgrywek fazy grupowej Ligi Konferencji UEFA. To nowe rozgrywki, które będą tworzyć tak jak w Lidze Mistrzów 32 ekipy i powstały niejako w spadku po Lidze Europy, która została zredukowana z czterdziestu ośmiu zespołów do trzydziestu dwóch. To oznacza że zaledwie szesnaście wolnych miejsc dla klubów piłkarskich z całej Europy i wśród nich jest właśnie drużyna Czesława Michniewicza.

W kolejnej rundzie w drodze do najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie, mistrz Polski zmierzy się z mistrzem Chorwacji, Dinamo Zagrzeb. Faworytem jest bezapelacyjnie zespół ze stolicy Chorwacji, z racji na fakt że niemal rok po roku uzyskują awans do fazy grupowej europejskich pucharów. W podstawowym składzie tego zespołu grają chociażby podstawowy bramkarz reprezentacji Chorwacji- Dominik Livaković, obrońca reprezentacji Macedonii, Stefan Ristovski,  snajper reprezentacji Szwajcarii, Mario Gavranović, czy też chorwacki napastnik Bruno Petković. Po warszawskiej stronie wśród zawodników znanych szerzej w Europie, występuje jedynie rezerwowy wahadłowy z Chorwacji, Josip Juranović. W ostatnim czasie w drużynie Mistrza Polski wyróżniają się również azerski napastnik Mahir Emreli, portugalski napastnik Rafael Lopes oraz brazylijski skrzydłowy Luquinhas. Wydaje się jednak że w starciu z poważniejszym przeciwnikiem może okazać się za mało, stąd też próżno jest liczyć na to że zespół Michniewicza poradzi sobie w starciu z tak wysoko renomowanym w Europie przeciwnikiem.

Po ewentualnej porażce Legia Warszawa trafi do IV rundy kwalifikacji Ligi Europy, gdzie ich przeciwnikiem będzie jeden z zespołów, który również odniesie porażkę w III rundzie kwalifikacji LM. W najlepszym układzie warszawska Legia może trafić na litewski Żalgiris Wilno lub Mura ze Słowenii albo Slovan Bratyslava ze Słowacji. W najgorszym razie przyjdzie im zmierzyć się z Olympiakosem Pireus, szwajcarskim Young Boys Berno, szkockie Glasgow Rangers lub czeska Slavia Praga. Kilka lat temu Legioniści mierzyli się z Rangersami w czwartej rundzie kwalifikacji Ligi Europy i ostatecznie przegrali dwumecz 0:1.

Pozostałe polskie zespoły grające w europejskich pucharach rozgrywają swoje mecze w kwalifikacjach Ligi Konferencji i trudno powiedzieć aby Śląsk czy Raków byłby faworytem do awansu do fazy grupowej tych rozgrywek. Pogoń gra dziś mecz rewanżu drugiej rundy kwalifikacji z chorwackim NK Osijek i raczej nie będą mogli cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Jeżeli Śląsk i Raków awansują do dalszej fazy, będą mierzyć się kolejno z izraelskim Hapoelem Beer-Szewa i rosyjskim Rubinem Kazań i są z racji niedoświadczenia skazani na porażkę. Dowiedz się gdzie oglądać mecze online.

Dokładnego przeciwnika zespół z Warszawy zarówno w kwalifikacjach LM jak i LE pozna 2 sierpnia podczas losowania w szwajcarskim Nyonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN
4,0 rating
Załóż konto u bukmachera PZBuk i odbierz bonus na start 500 PLN