34. kolejka Serie A

0

Po nieco dłuższej przerwie w rozgrywkach Serie A, spowodowanej odwołaniem 33. kolejki (zostanie ona odrobiona w przyszłym tygodniu), w ten weekend czekają nas emocje związane z kolejnymi spotkaniami. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Juventus ? Roma, poza tym większość meczy to starcia albo bardzo silnych zespołów ze znacznie słabszymi, albo pojedynki dwóch zespołów o bardzo zbliżonej pozycji w tabeli, co zwiastuje nam ?włoskie remisy?.

W sobotę nie czeka nas zbyt wiele emocji. W jedynym ciekawym meczu Chievo zmierzy się z walczącym o Ligę Mistrzów Udinese. Obie drużyny przystąpią do tego spotkania mocno osłabione, szczególnie dotkliwe będą one dla ofensywy Latających Osłów oraz defensywy Udinese. Szanse byłyby wyrównane, ale Chievo ma już pewne utrzymanie, podczas gdy Di Natale i spółka ciągle walczą o najwyższe cele. W związku z tym goście nie powinni opuścić Werony bez zdobyczy punktowej.

Natomiast w meczach Parma ? Cagliari oraz Catania – Atalanta wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na remisy. Są to zespoły o bardzo podobnych zdobyczach punktowych (Parma i Cagliari nawet mają identyczną liczbę oczek), a zważywszy na to, że już jest kwiecień, to ekipy te będą dążyć do podziału punktów, aby zbliżyć się do bezpiecznego utrzymania.

W niedzielę będzie ciekawiej. W pierwszym meczu Fiorentina podejmie Inter. Zespół Artura Boruca jest tylko trzy punkty ponad strefą spadkową, i zdobycz punktowa byłaby przydatna, tylko, że rywal nie z gatunku tych łatwo je oddających. Co więcej, Inter jest w gazie, po zmianie trenera nie przegrywa już meczy, i Liga Mistrzów jest nadal realna, podczas gdy sytuacja kadrowa Violi jest bardzo zła. Nie zagrają Vargas oraz dwaj napastnicy Jovetic i Amauri. Fiorentinie o punkty będzie bardzo trudno, ale przed meczem z Milanem również byli skazywani na pożarcie. Jednak w tym przypadku mają jeszcze mniej atutów niż przed tamtym spotkaniem?

O 15 czeka nas kilka meczy, między innymi Milan ? Bologna oraz Lazio ? Lecce. O ile Rossoneri są jak zwykle faworytami, to nie wolno zapominać o tym, że Bologna to Robin Hood Serie A, o ile oddają punkty słabszym od siebie, to potrafią je zabrać ekipom najsilniejszym, z którymi mają imponujące wyniki. Dlatego nie warto ryzykować po kursie około 1.18.

Będące aktualnie na trzecim miejscu Lazio natomiast zmierzy się z bijącym się o utrzymanie Lecce, okupującym trzecie miejsce, ale od końca. Należy jednak oddać ekipie z południa to, że w ostatnich pięciu meczach nie przegrała, a w dwóch ostatnich starciach, z Romą i Catanią, wywalczyli komplet! Zważywszy na ogromne problemy kadrowe Rzymian (nie zagrają między innymi Klose, Mauri, Lulic i Konko) i fenomenalną formę nowej gwiazdy Lecce, Muriela, to niespodzianka jest jak najbardziej możliwa. Lazio może mieć spore problemy z ograniem zespołu z południa.

Natomiast w wieczornym hicie czeka nas ostatni pojedynek Juventusu z wielką drużyną w tym sezonie, czyli Romą. Stara Dama w ostatnich pięciu meczach zdobywała komplety punktów, tracąc tylko jedną bramkę, podczas gdy forma Romy na wyjazdach jest delikatnie mówiąc bardzo kiepska. Bianconeri wystąpią w najmocniejszym zestawieniu, natomiast w Romie niewielkie osłabienia: brak Juana, Cassettiego i Burdisso. Wszystko wskazuje na zwycięstwo Juventusu, ale Roma to zawsze Roma, i mecze dwóch takich drużyn mogą się zawsze zakończyć zaskakującym wynikiem.

Kurs na Lazio wynosi 1.65 , remis jest wyceniany po 3.75, zaś za wygraną Lecce Bwin płaci 5.05

Kurs na Juventus wynosi 1.45 , remis jest wyceniany po 4.10, zaś za wygraną Romy Bwin płaci 7.40

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój darmowy bonus!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.