ATP: Finały w Gstaad i Hamburgu

W niedzielne przedpołudnie i popołudnie rozegrane zostaną dwa finałowe mecze turnieje tenisowych z cyklu ATP w szwajcarskim Gstaad i niemieckim Hamburgu. Kolejno zagrają w nich Janko Tipsarević z Tomasem Belluccim i Juan Carlos Monaco z Tommy Haasem…

Faworytem pierwszej z w/w par jest Serb. Janko prezentuje w lipcu niesamowitą wręcz formę. Dość wspomnieć, że od 29 czerwca, a więc meczu III rundy Wimbledonu z Youhznym nie przegrał żadnego pojedynku. W tzw. międzyczasie zdążył wygrać dość silnie obsadzony turniej w Stuttgarcie pokonując w finale Juana Monaco, argentyńskiego tenisistę uważanego powszechnie za specjalistę od gry na kortach ziemnych. Rywal ? Tomasa Bellucci, to również jeden z tych zawodników, którzy kochają grać na clayu. Leworęczny Brazylijczyk może pochwalić się znakomitym bilansem 233 zwycięstw przy ledwie 119 porażkach na koncie. Ostatni jego sukces to zwycięstwo w challengerze w Brunszwiku. Analizując to spotkanie warto zwrócić uwagę, że panowie rywalizowali ze sobą nieco ponad tydzień temu w półfinale w Stuttgarcie. Wtedy górą był Tipsarević (6:4, 2:6, 6:4). Ich wcześniejszy pojedynek w 2009 roku na kortach Indian Wells, a więc nawierzchni twardej zakończył się jednak zwycięstwem Bellucciego. Kto dziś sięgnie po triumf? Trudno odpowiedzieć na to pytanie, ale raczej należy spodziewać się bardzo zaciętego meczu. Tipsarević jest bardziej regularnym tenisistą, typowym przebijaczem, którego trzeba zamęczyć. Z kolei Bellucci często traci głowę na korcie, psuje masę prostych piłek, gdy gra mu się nie układa, szybko poddaje się. Jeżeli leworęczny Brazylijczyk jest jednak w formie, wygrać z nim jest szalenie ciężko…

Juan Monaco ? Tommy Haas tutaj też ciężko cokolwiek wróżyć przed meczem. Niemiec jest tenisistą nieobliczalnym, który potrafi zagrać doskonałe spotkanie, eliminując silnego rywala, nawet potencjalnie mocniejszego, by potem, w pełni nieoczekiwanie ulec… np. Słowakowi Peterowi Cervenakowi, zupełnie bez walki. Monaco jest na pewno bardziej stabilnym tenisistą pod tym względem, dysponującym znacznie bogatszym repertuarem zagrań. Clay to zdecydowanie jego królestwo, wystarczy zerknąć na fenomenalny bilans 258 zwycięstw przy ledwie 138 porażkach. Tutaj także Latynos święcił swoje największe triumfy, wygrywając wiele silnie obsadzonych turniejów. Haas to z kolei wielka, ale chyba nie do końca spełniona nadzieja niemieckiego tenisa. Kiedyś uznawany był za talent na miarę Borisa Beckera, choć ich styl gry diametralnie się różnił. Tommy szkolił swoje tenisowe rzemiosło na kortach ziemnych w Hiszpanii, potem trenował trochę w Stanach Zjednoczonych. Uznawany jest on za jednego z lepszych pod względem technicznych tenisistów na świecie. Jego karierą zachwiały w pewnym momencie liczne urazy, kontuzje, a także problemy w życiu osobistym, ale wrócił i wydaje się, że jest na najlepszej drodze do odzyskania wysokiej formy. Potwierdzają to ostatnio notowane przez niego rezultaty. Przypomnijmy, że wygrał m.in. turniej na kortach trawiastych w Halle, choć na Wimbledonie odpadł już w I rundzie…

Kurs na wygraną Monaco wynosi 1.75,zaś za wygraną Haasa Bwin płaci 1.95

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój darmowy bonus!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
STS
4,9 rating
Rozpocznij grę w STS i odbierz na start bonus 1640 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN

Ten artykuł jest dostępny tylko w zagraniczej odsłonie tego serwisu.