Championship: Wilki pożrą Barany?

0

Na Molineux Stadium w sobotę dojdzie do bardzo ciekawej konfrontacji dwóch zespołów, które mają w tym sezonie Championship do zrealizowania dwa zupełnie odmienne cele. Czy ?Wilki z Wolverhampton? pożrą ?Barany z Derby??. Zapraszamy do analizy tego spotkania…

Zaplecze Premier League rozegrało jak do tej pory zaledwie 2 kolejki spotkań. Trudno więc snuć jakiekolwiek teorie dotyczące tego, kto może walczyć o awans czy też ligowy byt. Kierując się jednak opiniami ekspertów od angielskiej piłki klubowej jednym z faworytów rozgrywek ma być Wolverhampton. Zespół prowadzony przez znanego 44-letniego norweskiego szkoleniowca Stale Solbakkena wzmocnił się znacząco po spadku z Premier League. Klub skorzystał z dotacji związku, która udzielana jest klubom zdegradowanym i zainwestował kolejne miliony funtów by wrócić na piłkarskie salony. Na nowych piłkarzy działacze ?wilków? wydali blisko 7.5 mln funtów, co jest dość pokaźną kwotą jak na kluby Championship. Wzmocnień dokonano zwłaszcza w ofensywie za sprawą zakontraktowania Sławomira Peszki (Fc Koln), Bjorna Siguardssona (Lillestrom) i Tongo Doumbii (Stade Rennes). Jednocześnie w kadrze pozostali najlepsi zawodnicy z ubiegłorocznych rozgrywek tj. obrońcy Roger Johnson, Christophe Berra, Kevin Foley, pomocnicy ? Stephen Hunt, Matt Jervis i Jamie O`hara, oraz napastnicy Sylvan Ebanks Blake i Kevin Doyle. ?Wolves? mają więc kim postraszyć ?Barany?.

Takiego komfortu nie miał szkoleniowiec ?The Rams?. Wprawdzie derby to uznana angielska marka, ale klub z pride park, od kilku lat ma problemy z powrotem do Premier League. Ostatnie sezony to raczej walka o ligowy byt lub play off niż mierzenie w zwycięstwo w Champioship. Jest to efektem tego, że Nigel Clough dysponuje znacznie mniejszym budżetem niż w latach ubiegłych. Już same nazwiska w kadrze zespołu nie powalają. Ubytków było co niemiara, a zastąpić ich nie ma kto. Wprawdzie w kadrze jest aż 9 nowych graczy, ale… w większości są to zawodnicy pozyskane za symboliczne kwoty lub tacy którzy przyszli za darmo. Dość wspomnieć, że ?barany? w okienku transferowym wydały jedynie… 2 mln funtów. Trzon zespołu stanowią młodzieżowi reprezentanci Walii, Irlandii płn, Szkocji Irlandii i Anglii. Początek sezonu dla gości nie był udany. Najpierw remis 2:2 z beniaminkiem Sheffield Wednesday (pomimo tego, że prowadzili 2:0 po 30 minutach), potem porażka z Bolton Wanderers 2:0, w końcowych minutach spotkania. Widać, że młoda ekipa ?Baranów? ma problemy by wytrzymać całe spotkanie na wysokich obrotach.

Sytuacja kadrowa obu zespołów na starcie rozgrywek bardzo dobra. Brakuje kontuzji, ale wśród gości nie pewny występu jest Jeff Hendrick, który narzeka na uraz nadgarstka.

Biorąc pod uwagę nazwiska w obu zespołach, indywidualne umiejętności piłkarzy, budżety obu klubów i cele jakie się przed nimi stawia nie sposób nie wskazać faworyta. Jest nim ekipa Wolverhamptonu. Gospodarze mierzą w awans, a rywal wydaje się idealnym przeciwnikiem. Derby to młody zespół, składający się z niedoświadczonych piłkarzy, na ogół reprezentantów młodzieżówek państw wyspiarskich. W klubie nie ma wielkich pieniędzy i nikt nie pcha się do Premier League. Wolves są faworytem i daje im 70% szans na zwycięstwo. Kursy z godziny na godzinę lecą w dół. 1.70 to ostatnia opłacalna linia, bo w sobotę może być już 1.55…

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój darmowy bonus![url][url]

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.