GP Polski na żużlu: ostatnia nadzieja dla Polaków

0

Dzisiaj, o godzinie 19, rozpocznie się kolejna runda cyklu GP. Tym razem najlepsi żużlowcy świata będą rywalizować na toruńskiej Motoarenie.

Tor powszechnie uznawany jako jeden z trudniejszych na świecie uchodził za ulubione miejsce Tomasza Golloba, oraz niezwykle szczęśliwe dla reprezentantów Polski. Nic dziwnego, rok temu Gollob nie pozostawił swoim konkurentom jakichkolwiek złudzeń co do tego, kto jest najszybszy na toruńskim owalu, a po jego bokach na podium stanęli Rune Holta i Jarek Hampel, formując biało-czerwone podium.

W rok później sytuacja wygląda diametralnie inaczej. Jeszcze urzędujący mistrz świata jest totalnie bez formy, i nie potrafi znaleźć optymalnych ustawień sprzętowych, umożliwiających rywalizację z najlepszymi. Jest bardzo prawdopodobne, że dziś padnie mit Golloba- króla Motoareny, i jedynym dzierżącym ten tytuł będzie Ryan Sullivan. Zawsze jest szansa na to, że Tomek się przebudzi, ale ciężko jest mi uwierzyć, żeby stać go było na coś więcej niż awans do półfinałów.

Na szczęście Polacy mogą liczyć na będącego ostatnio w niesamowitej dyspozycji Jarka Hampela. Ciężko wyobrazić sobie, żeby zawodnik będący w takiej formie, i tak dobrze czujący toruński tor, jak Hampel nie znalazł się dzisiaj co najmniej w finale. Dodatkowym smaczkiem jest konieczność gonienia lidera klasyfikacji Grega Hancocka. Strata Małego na 4 turnieje przed końcem wynosi 22 punkty, i biorąc pod uwagę to, że tory w Gorican i Vojens, gdzie odbędą się kolejne eliminacje, należą do ulubionych Hancocka, dziś jest ostatnia szansa dla Hampela, żeby się nadrobić kilka punktów, i mieć realne szanse na triumf w cyklu.

Inni zawodnicy, którzy będą dziś mocni to: Jason Crump, Chris Holder i Kenneth Bjerre. Crumpie wrócił do formy, i do gry o jedenasty medal GP z rzędu. Co więcej, Crump rok temu znalazł się w wielkim finale, i ogólnie dobrze prezentuje się w Toruniu. Holder musi się w końcu się przełamać, a chyba najłatwiej o to na torze, na którym się jeździ na co dzień.

Bjerre ma życiową formę, i nie zawodzi w ostatnich turniejach. Uwierzył on chyba w szansę na medal, co powinno jeszcze bardziej zmobilizować filigranowego Duńczyka. Interesujące jest to, jak zaprezentują się Darcy Ward, zawodnik z dziką kartą na dzisiejszy turniej, oraz wracający do formy, i jednocześnie zmagający się z lekką kontuzją Nicki Pedersen.

W dniu dzisiejszym polecamy następujące typy:

– Jason Crump w H2H z Tomaszem Gollobem. Typ niosący pewne ryzyko, ale biorąc pod uwagę ostatnią formę obu tych panów Crump ma ogromne szanse na objechanie Golloba. Dodatkowo bardzo wysoki kurs (2,20 w tobet) stanowi dobrą zachętę do poniesienia tego ryzyka,

Jarosław Hampel w H2H z Chrisem Holderem. Holder powinien się zaprezentować dobrze, ale Jarek powinien być jeszcze lepszy. Przy obecnej formie tego drugiego, i średniej dyspozycji Holdera jest to niemalże pewniak. Jeśli jednak ktoś ma dużą awersję do ryzyka to może zatypować na Jarka w parze z Rune Holtą po kursie 1,25.

Kenneth Bjerre w H2H z Rune Holtą. Norweg chyba już zrezygnował na dobre z walki w cyklu GP, i nie ma jakichkolwiek szans na powtórzenie wyniku sprzed roku. Ponadto, nawet w lidze jego średnia na swoim domowym, toruńskim torze (1,97) szału nie robi. Duńczyk, który powinien się bić o zwycięstwo nie może mieć problemów z Holtą. Kurs 1,65 w betsafe to aż za dużo w przypadku tego typu,

Darcy Ward w H2H z Fredrikiem Lindgrenem. Dwukrotny IMŚ juniorów jeździ niesamowicie, i chce się dobrze zaprezentować przed kibicami, aby mieć mocny atut w walce o stałą dziką kartę na przyszły rok. A Fredka, jak to on, powinien zdobyć tylko 6-7 punktów. Na korzyść Warda przemawia również znajomość toruńskiego toru, gdzie jeździł w ciągu dwóch poprzednich lat.

A klientom tobet przypominamy o kolejnej edycji jeden na jednego. Jeżeli poprawnie wytypujecie osiem par żużlowców na jednym kuponie, dostaniecie bonus w wysokości 500 złotych.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.