LM: Płock przypieczętuje awans…

0

Druga, a zarazem ostatnia szansa Wisły Płock na awans do Top 16 Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. Tym razem podopieczni Larsa Walthera udadzą się do Sankt Petersburga. Aby zespół z Płocka mógł świętować awans potrzebna jest najlepiej wygrana, aczkolwiek nawet porażka czterema trafieniami, pozwoli na zrealizowanie tego celu.

Szansa na spokojną podróż do Sankt Petersburga została zaprzepaszczona przed tygodniem w Płocku. W wypełnionej po brzegi Orlen Arenie, szczypiorniści Wisły w słabym stylu przegrali z Metalurgiem Skopje. Pojedynek z Mistrzem Macedonii pokazał, że Płocczanom wiele jeszcze brakuje do osiągnięcia wysokiego, europejskiego poziomu gry. „Niebiesko – biało – niebiescy” grali bardzo nieporadnie w ataku, a wiele strat w ich wykonaniu było wręcz natychmiastowo wykorzystywane przez rywali. Podopieczni Lino Cervy wyprowadzali niesamowite kontry, ale też w grze pozycyjnej prezentowali się zdecydowanie lepiej niż Mistrz Polski i w pełni zasłużenie wywieźli z Płocka komplet punktów. Martwi też nie najlepsza postawa bramkarzy w polskiej drużynie. Marcin Wichary i Morten Seier na pewno nie byli istotnymi postaciami w układance Larsa Walthera, jeśli chodzi o to jedno konkretne spotkanie. Wydaje się jednak, że to goście, wbrew kursom wystawionym przez bukmacherów są zdecydowanym faworytem tego meczu. Kadrowo Orlen jest drużyną lepszą od Sankt Petersburga. Zauważmy, że w barwach Wisły występuje kilku reprezentantów Polski. Mowa tutaj o bramkarzu Marcinie Wicharym, skrzydłowym Adamie Wiśniewskim rozgrywającym PiotrzeChrapkowskim czy obrotowych Kamilu Syprzaku i Zbigniewie Kwiatkowskim. Oprócz polskich graczy o sile Płocczan decydują także bez wątpienia obcokrajowcy. Szczególnie opcja bałkańska sprawdza się znakomicie, za sprawą Eklemovicia, Dobelseka i Toromanovicia.Skrzydła to natomiast domena szczypiornistów ze Skandynawii – Szweda Joakima Backstroma i Norwega Chrisiana Spanne. Godnym zastępcą Wicharego w bramce jest też znakomity Duńczyk Morten Seier.

Znacznie większe problemy na ekipa gości. Jeszcze do niedawna rosyjskie media informowały, że Wicemistrz kraju ma ogromne problemy finansowe i może wycofać się z rozgrywek Ligi Mistrzów. W klubowej kasie brakowało prawie 400 tys ? co jak na piłkę ręczną jest kwotą dość zawrotną, a sponsorów jak nie było tak nie ma. O powadze sytuacji niech świadczy ten cytat:”Wszyscy mamy rodziny, którym od miesięcy nie zapewniamy dochodu. Zawodnicy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców, ale na razie nikt tego nie zrobił. Jednak proszę o wsparcie wszystkich, którym leży na sercu dobro handballu w St. Petersburgu ? mówi rosyjskiemu ?Sport Expressowi? trener Dmitrij Torgowanow, jeden z najlepszych obrotowych świata lat 90″. Problemy zmotywowało drużynę z Petersburga jednak do tego stopnia, że przed tygodniem wygrali mecz wyjazdowy z rumuńską Constantą i mają na swoim koncie tylko 2 punkty mniej niż zespół z Polski. Ewentualne triumf na naszą drużyną może okazać się jednak pyrrusowym zwycięstwem, a to z tego względu, że Płocczanie wygrali pierwsze spotkanie 30:26 i mają lepszy stosunek bramek.

Kurs na Petersburg wynosi 1.85 ,zaś za wygraną Wisły Bwin płaci 2.20 Już teraz otwórz konto na Bwin i wskaż swojego faworyta!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.