Maciej Kaliszuk: Ligue 1 lepsza niż 1. Bundesliga

0

– Czołowe kluby francuskie mają większy potencjał od niemieckich – uważa Maciej Kaliszuk, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, który jest ekspertem od francuskiego futbolu. BetGol.pl rozmawia z nim o Ligue 1.

– Zacznijmy od standardowego pytania: który zespół jest pana faworytem do tytułu w obecnym sezonie?
– Gdybym to wiedział, byłbym bogaty. Ale gdybym miał na kogoś postawić, wybrałbym Olympique Lyon.

– Jednak hegemonia klubu ze Stade Gerland we Francji się już skończyła. Jaki może być tego powód? Podniesienie poziomu gry pozostałych zespołów, czy może po prostu popularni „Les Gones” są dużo słabsi niż choćby jeszcze dwa lata temu?
– I jedno i drugie. Żadna seria nie trwa wiecznie, ale może po nieudanym sezonie w tym roku uda im się wrócić na tron.

– Z czego mogą wynikać niektóre wpadki Olympique Lyon jak np. remis z Grenoble?
– Może z braku koncentracji? A może zbyt wielką wagę przykładają do meczów Champions League? Ale w lidze gra zbliżony skład, do tego z LM.

– Jak pan ocenia potencjał Auxerre? To rzeczywiście zespół, który stać na miejsce gwarantujące grę w europejskich pucharach?
– Tak, we Francji co roku są jakieś niespodzianki i może sprawić ją też Auxerre. Wszystko jednak zależy od zdrowia Ireneusza Jelenia.

– Jakie drużyny są piłkarsko najsłabsze w Ligue 1?
– Grenoble, co pokazuje i tabela, i Boulogne.

– Grenoble rzeczywiście jest aż tak bardzo słabe, jak wskazują na to wyniki?
– Raczej nie. Jeszcze rok temu grało przecież znacznie lepiej, a latem nie doszło do totalnej wyprzedaży.

– Czy rewelacyjny beniaminek z Montpellier ma szansę utrzymać się w czołówce na dłużej?
– Nie bardzo w to wierzę, już stracił impet z początku sezonu.

– Jak ocenia pan szanse francuskich klubów w Lidze Mistrzów? Czy Bordeaux i Lyon stać na powtórzenie sukcesu AS Monaco sprzed kilku lat?
– Raczej nie, mają chyba za mały potencjał w porównaniu z klubami z Włoch, Hiszpanii czy Anglii.

– Czy zgodzi się pan, że Ligue 1 powoli zaczyna przewyższać poziomem 1. Bundesligę?
– Tak to prawda, finansowo ciągle chyba Bundesliga stoi szczebel wyżej, ale we Francji rodzi się więcej utalentowanych piłkarzy. Moim zdaniem czołowe kluby francuskie mają większy potencjał od niemieckich.

– W sobotę w bardzo ciekawym meczu Nicea podejmuje u siebie Marsylię. Jaki wynik na to spotkanie, by pan obstawił u bukmachera?
– Szukałbym niespodzianki i postawiłbym „1”, może z podpórką „X”.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.