NBA: Demolka Bobcats?

0

Pogrom w Teksasie? Wiele wskazuje na to, że tak. Dallas w nocy z czwartku na piątek zmierzy się z najsłabszą drużyną ligi zawodowej NBA ? Charlotte Bobcats. Goście w tym sezonie wygrali zaledwie sześć z 41 spotkań. Czy przełamią się i odniosą sukces na terenie obrońców tytułu?

Mavs mają za sobą najgorszy miesiąc od wielu lat. Koszykarze z Teksasu przegrywali jak na zawołanie i to z drużynami, które raczej nie odegrają ważniejszej roli w rozgrywkach. Bez wątpienia porażki z Golden State, Sacramento czy Phoenix mocno odbiły się na psychice zespołu prowadzonego przez Ricka Carlisle. To co może najbardziej może martwić szkoleniowca Dallas to postawa zespołu w grze obronnej. W spotkaniach z Warriors i Kings rywale wręcz dziurawili kosz ?Kowbojów?, odsłaniając bezczelnie wszelkie braki gości.

Obrońcy tytułu mają jednak na tyle argumentów, by spokojnie poradzić sobie przed własną publicznością z Bobcats. Mavs to w końcu zespół, w którym występują tak znane nazwiska jak Nowitzki, Terry, Carter, Marion, Odom czy Kidd. Takiego arsenału zazdrościć może Teksańczykom właściwie każdy z trenerów pracujących w klubach NBA, no może poza ścisłą czołówką ligi. Na pewno zawodników tego pokroju nie ma w odwodzie trener gości Paul Silas. Bobcats to stosunkowo nowy twór w NBA, drużyna, która systematycznie budowana jest aczkolwiek jej budżet jest zbliżony do tego czym dysponują najbogatsze kluby europejskie. To pokazuje jak duża przepaść dzieli jeszcze Charlotte od reszty stawki w lidze.

Nie mniej jednak Bobcats lekceważyć nie wolno., chociażby ze względu na osobę Coreya Maggete, wychowanka sławnej w Stanach Zjednoczonej uczelni Duke, w której doskonałą robotę wykonuje Mike Krzyżewski. Inną wartościową postacią jest Gerald Henderson, również wychowanek tego samego Uniwersytetu. To ten duet, przy wsparciu D.J Augustina i rozgrywającego Walkera Kemby. Problem Bobcats to przede wszystkim strefa podkoszowa. Wprawdzie do drużyny przed sezonem trafił Bismarck Biyombo, okrzyknięty zawczasu drugim O`nealem, ale jak na tak utalentowanego koszykarza nie radzi sobie zupełni notując nieco ponad 4 punkty na spotkanie. Jednak poziom hiszpańskiej ACB to nie to samo co koszykówka na najwyższym światowym poziomie, zwłaszcza, że Biyombo, występował w bardzo przeciętnej ekipie z Fuenlabrady. Tutaj więc należy doszukiwać się klucza do zwycięstwa Mavs…

Kurs na Dallas wynosi 1.08, zaś za wygraną Charlotte Bwin płaci 7.20

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.