NBA: Phoenix przełamią serię Memphis?

0

Minionej nocy w NBA przerwana została znakomita passa Oklahoma City w meczach na własnym parkiecie. Po 14 zwycięstwach z rzędtu Thunder dość nieoczekiwanie uznali wyższość przeciętnej w tym sezonie drużynie Cleveland Cavaliers. Początek kryzysu, czy wypadek przy pracy? Wydaje się, że to drugie. Dzisiaj „Grzmoty” zechcą powetować sobie to niepowodzenie w starciu z najsłabszym zespołem NBA – Charlotte Bobcats, które wygrało zaledwie 5 z 38 spotkań…

Thunder zszokowali całe Stany Zjednoczone. Bukmacherzy nie dawali Clevland żadnych szans w starciu z drużyną Duranta i spółki, a jednak goście wygrali. Do przerwy nic nie zapowiadało porażki miejscowych. Wprawdzie Oklahoma prowadziła tylko 51:49, ale trudno było liczyć na przebudzenie Cavs, tymbardziej, że nie prezentowali oni nadzwyczajnej formy ostatnimi czasy.
Decydująca dla losów całej rywalizacji okazała się kwarta nr IV którą goście wygrali 21:27 i jako drugi zespół w tym sezonie zdobyli obiekt Chesapeake Energy Arena. Gospodarze mają zatem coś do udowodnienia swoim kibicom. W starciu z Bobcats nie powinni mieć żadnych problemów, zwłaszcza, że goście prezentują dramatyczną formę w tym sezonie. Thunder nie powinni jednak lekceważyć rywala, choćby ze względu na fakt, że w ich składzie nie zobaczymy Thabo Sefolshy i Erica Minora, a więc dwóch ważnych ogniw. Thunder mają już na koncie jedną potyczkę z Bobcats, którą zakończyli pewnym zwycięstwem 99:82. Wydaje się, że powtórzenie tego wyniku może być tylko formalnością…

Emocji nie zabraknie z pewnością w Phoenix, gdzie Suns zmierzą się z Memphis. „Słońca” kroczą ostatnio od zwycięstwa do zwycięstwa, a ubiegły tydzień był dla nich niezwykle udany. Wprawdzie na ich drodze stanęła Oklahoma (115:104), ale triumfy nad Timberwolves, Clippers czy Mavs znacznie podreporowały konto zespołu prowadzonego przez Alvina Gentry. Suns i Grizzlies po raz ostatni spotkały się 29 stycznia tego roku. Gospodarzem tamtego spotkania również były „Słońca” i po niezwykle emocjonującym spotkaniu wygrały 86:84. Niezwykle ciekawie z punktu widzenia polskiego kibica wydaje się zapowiadać starcie podkoszowe pomiędzy Marcinem Gortatem, a Marc`iem Gasolem. Obaj koszykarze prezentują od początku sezonu znakomitą formę, co oznacza, ze ich pojedynki powinny być ozdobą tego meczy. Choć to Memphis znajdują się wyżej na Zachodzie (23 -15, 4 miejsce) wydaje się, że faworytem spotkania są miejscowi. Nie mniej jednak nie sposób zauważyć, że „Niedźwiedzie Grizzlies” wygrały wszystkie z 5 poprzednich spotkań w tym m.in z Dallas i Philadelphią.

Kurs na Phoenix wynosi 1.80, zaś za wygraną Memphis Bwin płaci 2.10

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.