NBA: Rakiety walczą o Play – off!

0

Dwie konfrontacje wzbudziły szczególnie nasze zainteresowanie jeśli chodzi o mecze które rozegrane zostaną w nocy z piątku na sobotę w NBA. Mamy tutaj na myśli starcie Houston Rockets z Memphis Grizzlies i Utah Jazz z Sacramento. Przedstawiamy Wam propozycje typów na te ciekawe wydarzenia…

Rakiety nie mają wyboru, po prostu muszą pokonać Memphis jeśli marzy im się gra w play-off. Kevin McHale miał niespokojny tydzień. Houston 2 z 3 poprzednich starć zakończyło dogrywkami, jedną zwycięską nad Sacramento, drugą przegraną z Dallas. Ubiegły tydzień był dla Rockets w miarę udany, zakończony bilansem 3 zwycięstw i 2 porażek. Memphis to przykład drużyny, w której nie ma zbyt wielu znanych nazwisk, ale za to konsekwentnie, mozolnie budowanej od lat. Budżet klubu nadal nie jest zbyt wysoki, ale zawodnicy dobierani do kadry zespołu spełniają pokładane w nich nadzieje. Choć kadrowo Grizzlies wydają się być zespołem słabszym od Rakiet, to mają lepszy bilans (27-21), przy zaledwie 27-24 Houston.

W ostatnich konfrontacjach oby klubów decydującym atutem był argument własnego parkietu. Sześć kolejnych spotkań to za każdym razem zwycięstwa gospodarzy. Houston wygrywali u siebie 97:93, 95:93 (d) i 103:87. Ważne jest to, że do składu gospodarzy wraca Kevin Martin. Rzucający obrońca jest w trakcie jednego z najlepszych sezonów w swojej karierze, gdyż z ponad 17 pkt./na mecz jest liderem i najlepszym strzelcem swojego zespołu. Problemem miejscowych będzie natomiast absencja rozgrywającego Kyle Lowry, który jest wyłączony z gry co najmniej do połowy kwietnia. Swoje problemy mają także goście. Najprawdopodobniej na parkiecie Toyota Center nie zobaczymy jednego z lepszych zawodników tego sezon w barwach Grizzlies ? centra Marca Gasola.

Podobne ambicje co Houston i Memphis mają koszykarze Utah. Jazzmani w dziewięciu wcześniejszych spotkaniach, siedmiokrotnie schodzili z parkietów w glorii zwycięzców. Taka postawa zespołu sprawiła, że szanse na play ? off wśród kibiców z Salt Lake City wyraźnie odżyły. Tyrone Corbin ma do dyspozycji szeroki i wyrównany skład. Potwierdzeniem tego zdają się być statystyki. Aż siedmiu zawodników Utah Jazz zdobywa blisko 10 i więcej punktów w meczu. Najwięcej pada łupem duetu, Al Jefferson ? Paul Millsap (razem blisko 33% całości drużyny). Problemem miejscowych może być jednak absencja do końca sezonu Josha Howarda. W meczu z Kings nie pewny jest też występ Raja Bella.

Dla Sacramento ten sezon jest stracony. Kings wprawdzie są specjalistami od sprawiania sensacji i bardzo niewygodnym i nieobliczalnym rywalem, ze względu na młody skład, ale bilans 17 zwycięstw i 33 porażek mówi sam za siebie. ?Królowie? są najsłabszą drużyną Konferencji Zachodniej jeśli brać pod uwagę mecze wyjazdowe. Keith Smart, szkoleniowiec Sacramento jak do tej pory mógł święcić zaledwie cztery sukcesy na obcych parkietach. Warto jednak zauważyć, że Kings z reguły jeśli już przegrywają to po bardzo wyrównanych meczach. Na dowód tego podajmy wyniki 5 poprzednich eskapad Sacramento: 115:107 (Lakers), 96:88 (Phoenix), 119:116 (d) Denver, 111:108 (Golden State) i 113:106 (d) (Houston). Sacramento do Salt Lake City wybierze się najprawdopodobniej Johna Salmonsa. Czy goście wreszcie wygrają na wyjeździe. Według nas to Utah Jazz pokryje linię handicapu, gdyż u siebie gospodarze ostatnio prezentują się bardzo dobrze.

Kurs na Utah wynosi 1.32, zaś za wygraną Sacramento Bwin płaci 3.20

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.