PBL: Hit w Petersburgu, Spartak podejmuje CSKA!

0

Po kryzysie w ekipie Jure Zdovca nie ma już śladu. Spartak Petersburg wyraźnie odzyskał formę z początku sezonu i nadal liczy się w walce o najwyższe cele w rosyjskiej PBL. Tym razem miejscowych czeka jednak szalenie trudna przeprawa, bo za taką z pewnością należy uznać wizytę CSKA Moskwa ? głównego pretendenta nie tylko do Mistrzostwa Rosji, ale także do zwycięstwa w rozgrywkach Euroligi koszykarzy…

Spartak do meczu z CSKA przystąpi podbudowany serią 7 kolejnych zwycięstw z rzędu. I pomyśleć, że jeszcze przed miesiącem ekipa z Petersburga została bezczelnie ograna na własnym parkiecie przez Mistrzów Polski ? Asseco Gdynia (45:50). O tym, że Spartak powrócił na właściwie tory niech świadczy lanie jakie sprawił przed kilkoma dniami innej potędze ligi rosyjskiej ? Unicsowi Kazań (89:65). Włodarze klubu z Petersburga mówią wprost ? interesuje nas Euroliga. Jako, że perspektywy awansu do niej bezpośrednio z ligi rosyjskiej są niezbyt wielkie, w zanadrzu koszykarzom Spartaka pozostaje jeszcze Eurocup (zwycięzca turnieju finałowego uzyska awans bezpośredni). W starciu z CSKA gospodarzy skreślać jednak nie można, choćby z tego powodu, że trzy ostatnie konfrontacje tych drużyn w Petersburgu to zwycięstwa miejscowych (83:81, 81:77 i 89:71). Gospodarze mają w swojej kadrze kilku zawodników, którzy poziomem nie odbiegają od koszykarzy CSKA. O kim mowa? Chociażby o Patricku Beverley`u byłym PG Miami Heat i Olympiacosu Pireus, czy choćby Yotamie Halperinie swego czasu gwieździe Olimpiji Ljubljana i Maccabi Tel Aviv, z którym sięgał po Wicemistrzostwo Euroligi. W Petersburgu dobrze funkcjonuje także opcją rosyjska z Likhodeyem i Kaszimirowem na czele, a także wysocy (Mavrokefalidis). Jeżeli na normalnym poziomie zagrają także Żupan i Keyru to kto wie, może nawet Spartak sprawi niespodziankę.

CSKA to potęga pod każdym względem. Ekipa z Moskwy po latach posuchy mierzy w dublet. Jonas Kazlauskas dysponuje niesamowitym wręcz potencjałem jak na warunki europejskie. Głębia składu tego zespołu jest wręcz porażająco. Moskwianie mają w zasadzie na każdej pozycji po dwóch wartościowych graczy i bez znaczenia jest to kogo wystawi w pierwszej piątce litewski szkoleniowiec. Teodosić i Krstić to etatowi reprezentanci Serbii. Khryapa, Kirilenko, Vorontschevich, Kaun, Shved decydują z kolei o sile Sbornej. Jakby tego było mało w zespole jest znakomity Amerykanin Jamont Gordon i dwóch znakomitych Litwinów ? Darjus Lavrinović oraz Ramunas Siskauskas. Koszykówka to jednak nie tylko nazwiska, ale także wola walki, ambicja a tych czynników Spartakowi z pewnością na parkiecie hali w Petersburgu nie zabraknie…

Kurs na Petersburg 4.42, zaś za wygraną CSKA Bwin płaci 1.16

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.