Polskie firmy bukmacherskie – warto?

0

Dużo piszemy o promocjach i działaniach, jakie podejmowane są w ostatnich miesiącach przez polskie firmy bukmacherskie. Jak już zapewne wiecie, na polskim rynku działa siedem marek, które posiadają licencję Ministerstwa Finansów. Są to kolejno STS, Fortuna, Milenium, Forbet, Etoto, Lv Bet oraz Totolotek. Kojarzymy je coraz lepiej z dwóch powodów. Jeden dobry, drugi już nie bardzo. Po pierwsze chodzi oczywiście o to, że silnie wspierają polski sport. Zaczęło się od klubów lokalnych, chociażby jak GKS Katowice, by później przejść do ścisłej czołówki i śmietanki naszego futbolu. W ten sposób bukmacherzy sponsorują m.in. Reprezentację Polski. Trzy lata temu chwalił się tym sam PZPN. Do tego doszły takie zespoły jak Legia Warszawa, Lech Poznań czy jeszcze w tym roku, Wisła Kraków. Nie zapomniano przy tym o siatkówce czy piłce ręcznej. To bardzo dobra informacja dla kibiców, gdyż pompowane są większe kwoty w inwestycje, w tym transfery i infrastrukturę klubową. Wszystkim nam zależy, by nasze drużyny grały w Lidze Mistrzów, a to ważny krok w tym kierunku. Gorsza wiadomość jest taka, że zmiany wprowadzane przez polski rząd negatywnie odbijają się na firmach, które działały na rynku w ostatnich latach. Mamy tu na myśli takich operatorów jak bet-at-home, bet365, Betsson czy Betsafe. Wycofywanie się z Polski i zamykanie na użytkowników z tego kraju jest odczuwalne.

Recenzje wszystkich dostępnych w kraju marek przygotowano chociażby na http://www.kasyna-promocje.com/ranking-bukmacherow/, widnieje tam pełen zestaw plusów i minusów polskich bukmacherów. Czy warto z nich korzystać? To trudne i złożone pytanie. Trzeba mieć na uwadze kilka czynników, które opisana wyżej strona uwzględnia. Liczy się sam mechanizm i funkcjonalność strony, promocja powitalna, bonusy krótko i długoterminowe, do tego sama oferta sportowa, wysokość kursów i szybkość ich rozliczania. Nie można przy tym zapominać o obsłudze klienta, możliwościach operowania własnym kontem w zakresie odpowiedzialnego hazardu czy tak zwyczajnie, opinie krążące w sieci. Mocną stroną o której nie zapominamy jest czynnik promocyjny. Wbrew pozorom polskie marki wcale nie odbiegają od konkurencji z Malty czy Curacao. Oferowane stawki na poziomie 500 PLN przy pierwszej wpłacie to często więcej, niż dawało chociażby Betsson. Jest to wielki i stanowczy krok do przodu, który może skłaniać do założenia konta. Inaczej musimy wszak napisać o wysokości kursów. Te zwykle są niższe, pomniejszone o 12% podatku, który należy zapłacić państwu przy ewentualnej wygranej. W tej materii STS czy Fortuna wciąż stanowczo odbiegają od norm. To mocny minus, nawet mimo tego, że sama propozycja i ilość dyscyplin czy meczów i pozycji z oferty jest imponująca, sięgająca często nawet kilkudziesięciu tysięcy propozycji.

Pamiętajmy przy tym o zagadnieniu legalności. Wielu bukmacherów wycofało się z Polski, bo nowa ustawa hazardowa stanowczo ugryzła rynek. Zakłada ona blokowanie stron internetowych czy banków, które miałyby przesyłać pieniądze na konta graczy. W tym zakresie sami użytkownicy nie mają zbyt wiele do gadania, oczywiście pod warunkiem, że nie działają na bazie VPN czy innego sposobu, pozwalającego na uniknięcie restrykcji nakładanych przez operatorów. Czy polecamy takie działania? Raczej nie. Trzeba bowiem zakładać, że w razie wykrycia takiego kroku, bukmacher niemalże na pewno zamknie nasze konta, a my możemy stracić posiadane tam środki.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.