Sevilla nie pozwoli sobie na kolejną wpadkę

0

W sobotnim meczu 15. kolejki hiszpańskiej La Liga niepokonana na własnym stadionie od 26 kwietnia (porażka 2:4 z Realem Madryt) Sevilla podejmuje u siebie Getafe – jedyny zespół, który w obecnym sezonie jeszcze nie zremisował meczu. Naszym zdaniem trzy punkty zdobędą gospodarze, którzy po serii kilku słabszych występów, wygrali dwa ostatnie mecze i nie stracili w nich żadnego gola. Drużyna Manolo Jimeneza to przecież wciąż trzecia siła Primera Division i jeżeli chce utrzymać kontakt w tabeli z gigantami z Barcelony i Madrytu, musi takie mecze jak ten dzisiejszy wygrywać.
Sevilla, która przyzwyczaiła swoich fanów do pewnych zwycięstw na własnym stadionie, nieoczekiwanie w dwóch ostatnich występach na Estadio Sanchez Pizjuan podzieliła się punktami ze słabeuszami (1:1 z Valladolid i 2:2 z Malagą). Limit głupich wpadek, więc Andaluzyjczycy już wyczerpali i teraz nie ma mowy o kolejnym remisie. Getafe wprawdzie wygrało trzy z czterech swoich ostatnich spotkań, ale ich rywalami były drużyny z dolnych rejonów tabeli (Tenerife, Xerez, Espanyol). W wyjazdowych meczach z silniejszymi drużynami, np. Mallorcą (1:3) i Realem Madryt (0:2), podopieczni Michela już sobie tak dobrze nie radzili. Teraz czeka ich prawdziwy sprawdzian z klasowym zespołem.
Sevilla w ubiegłym tygodniu wygrała 1:0 niezwykle trudny mecz wyjazdowy ze Sportingiem Gijon, dla którego była to pierwsza porażka na własnym stadionie od 23 kwietnia. Warto dodać, że już w tym meczu andaluzyjska drużyna musiała sobie radzić bez swojego najlepszego strzelca Luisa Fabiano, który leczy uraz stawu skokowego. Brazylijczyk był do tej pory niezawodnym egzekutorem (osiem goli w lidze), ale ilość okazji bramkowych jakie stwarzają w trakcie meczu przede wszystkim wspaniali skrzydłowi klubu z Sanchez Pizjuan, czyli Diego Perotti i Jesus Navas, sprawia, że kibice gospodarzy nie muszą się martwić o gole w sobotniej rywalizacji. Duet napastników Frederic Kanoute – Alvaro Negredo w najlepszej formie może być nie do zatrzymania dla każdej defensywy na świecie.
W ekipie gospodarzy, oprócz Luisa Fabiano, nie zagra skrzydłowy Adriano. Gotowi do gry są za to Kanoute i Ivica Dragutinovic, którzy doznali drobnych urazów na środowym treningu. W drużynie gości pod znakiem zapytania stoi występ dwóch podstawowych zawodników Javiera Casquero i Fabio Celestiniego. Trener Getafe, Michel, zapowiedział, że jeżeli piłkarze nie będą w stu procentach gotowi, to nie będzie ryzykował ich zdrowia.

Przewidywalne składy („As”):

Sevilla: Palop – Konko, Dragutinovic, Squillaci, F. Navarro, Jesus Navas, Zokora, Renato, Perotti – Kanoute, Negredo.

Getafe: Codina – Cortes, C. Diaz, Mario, Mane – P. Leon, Celestini, Albin, Boateng, Gavilan – Soldado.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.