Środowe mecze Premier League

0

Najciekawszy ze środowych meczów Premier League zostanie rozegrany na White Hart Line w Londynie. Tottenham i Manchester City mają ogromne ambicje, a w tabeli oba kluby dzieli zaledwie punkt. Wynik tego spotkania będzie miał duże znaczenie na koniec sezonu, gdyż może zadecydować, która z tych drużyn zagra w Lidze Mistrzów. Oba zespoły preferują ofensywną i otwartą grę, więc możemy się spodziewać wielu bramek, tym bardziej, że żadnej ze stron nie zadowoli jeden punkt.

Burnley – Arsenal
Arsenal, mimo ogromnych problemów z kontuzjami, nie odpuszcza kroku Chelsea i Man United. Gracze Arsene’a Wengera podbudowani wyjazdowym zwycięstwem nad Liverpoolem (2:1) nie powinni pozwolić sobie na stratę punktów w starciu z beniaminkiem. Burnley wprawdzie świetnie radzi sobie na własnym stadionie (5-2-1), ale nie wygrał od pięciu spotkań ligowych, w których stracił 12 bramek.
Typ: 2

Chelsea – Portsmouth
Chelsea nie wygrała od czterech spotkań, a w sobotę po raz pierwszy w obecnym sezonie Premier League straciła punkty na własnym stadionie (7-1-0). Jednak remis 3:3 z Evertonem był raczej wypadkiem przy pracy. Gole dla „The Toffees” padały w kuriozalnych sytuacjach, a „The Blues” już chyba wyczerpali limit pecha na kilka spotkań. Portsmouth przegrał 19 z ostatnich 21 wyjazdów i trudno się spodziewać, by odebrał punkty Chelsea na niezdobytym od 19 meczów ligowych Stamford Bridge. Zespół Avrama Granta zagra m.in. bez zawieszonego Younesa Kaboula.
Typ: 1

Liverpool – Wigan Athletic
Po porażce w prestiżowym meczu z Arsenalem (1:2) klub z Anfield Road traci do prowadzącej w tabeli Chelsea już 13 punktów. Trzecia porażka z rzędu jest nie do pomyślenia dla sympatyków „The Reds”, którzy w obecnym sezonie przeżywają rozczarowanie za rozczarowaniem. Wigan na wyjazdach (2-1-5) spisuje się słabo i trudno będzie mu o jakąkolwiek zdobycz punktową w starciu z podrażnionym Liverpoolem. Klub z Anfield ma przecież ogromny potencjał i czas najwyższy, aby zaczął grać na miarę oczekiwań i możliwości. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy zwycięstwo „The Reds” na własnym stadionie ma zapewnić Fernando Torres, dla którego mecz z Wigan, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, będzie setnym spotkaniem w barwach angielskiej drużyny (do tej pory zdobył 60 goli).
Typ: 1

Tottenham – Manchester City
Hit wśród środowych meczów. Gospodarze po sobotniej wpadce z Wolverhampton (0:1) będą chcieli za wszelką cenę zrehabilitować się swoim kibicom i zdobyć komplet punktów. Manchester City również się nie popisał w ostatniej kolejce, bo zaledwie podzielił się punktami ze słabiutkim Boltonem (3:3). Fani gości mają już dość remisów, bo właśnie takim rozstrzygnięciem kończyło się osiem z ostatnich dziewięciu spotkań ligowych „The Citizens” (mają serię pięciu remisów na wyjazdach z rzędu). „Koguty” natomiast na własnym stadionie w obecnym sezonie jeszcze nie podzieliły się punktami z rywalem (5-0-3). W tym meczu oba zespoły interesuje tylko cała pula, dlatego możemy spodziewać się otwartej gry i sporej ilości bramek. Warto jeszcze wspomnieć, że pięć poprzednich spotkań ligowych pomiędzy tymi zespołami w Londynie kończyło się zwycięstwem 2:1 Tottenhamu.
Typ: 1X

Załóż konto w Sportingbet i odbierz bonus nawet do 600 zł.

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.