Warriors zatrzymają Memphis?

Memphis to przykład zespołu, który bez wielkich nazwisk zrobił ogromny przeskok i stał się w przeciągu ostatnich lat znaczącą siłą na Zachodzie. Rudy Gay i spółka po raz drugi z rzędu mają szanse na awans do play-off. W kolejnym spotkaniu Grizzlies wybiorą się do Oakland, gdzie naprzeciw nich staną Warriors…

Skrócony sezon 2011/12 lepiej zaczęli koszykarze z Memphis. Bilans 22 zwycięstw przy 15 porażkach może nie powala na kolana, ale z pewnością nie przynosi wstydu zespołowi prowadzonemu przez Lionela Hollinsa. A warto przecież zauważyć, że od początku rozgrywek Memphis gra bez Zacka Randolpha jednej z kluczowych postaci drużyny. Wychowanek Uniwersytetu Michigan, grający na pozycji centra nie zagra jeszcze przez dłuższy czas, ale to chyba nie jest specjalnym powodem do zmartwień wśród kibiców Memphis. Kontuzja Randolpha dała szansę na pokazanie pełni swoich umiejętności młodszemu z braci Gasol. Marc ją w pełni wykorzystał i na chwilę obecną wydaje się być w znacznie lepszej formie niż jego bardziej utytułowany brat, występujący na co dzień w LA Lakers. Środkowy Grizzlies zdobywa średnio w granicach 16 pkt/mecz, co obok Rudy Gay`a jest najlepszym wynikiem w drużynie. Prawdziwą siłą Memphis jest wyrównany skład. Mike Conley i O.J. Mayo to dwie turbiny napędowe zespołu, który może pochwalić się także jedną z lepszych formacji defensywnych w rozgrywkach. ?Niedźwiedzie? tracą zaledwie 91,9 punktów na mecz.

Z pewnością tak dobrych nastrojów nie ma w ekipie z Oakland. ?Wojownicy? dobrze rozpoczęli sezon m.in. od zwycięstwa nad Chicago, ale potem przyszła seria porażek, która niejako ustawiła ich w dolnych rejonach Konferencji Zachodniej. Na nic zdały się indywidualne popisy Monta Ellisa, Davida Lee i Stephana Curry. Bez wątpienia GSW to zespół, który zdolny jest wygrać i przegrać absolutnie z każdym. Problemem Marca Jacksona jest natomiast głębia składu, a właściwie jej brak. To właśnie ze względu na słabą postawę zmienników koszykarze z Oakland przegrywają większość ze swoich spotkań. Newralgiczną pozycją w ekipie GSW jest center, gdyż etatowy zawodnik na „piątce” jakim był Kwame Brown jest wyłączony z gry do końca sezonu. Kto okaże się lepszy w starciu Warriors i Grizzlies?

Kurs na GSW wynosi 2.15 ,zaś za wygraną Memphis Bwin płaci 1.70 Już teraz otwórz konto na Bwin i wskaż swojego faworyta!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN
4,0 rating
Załóż konto u bukmachera PZBuk i odbierz bonus na start 500 PLN