Wimbledon: Starcie mistrzyń z ostatnich lat!

Znamy już dwie pary ćwierćfinałowe kobiecego Wimbledonu. W pierwszej dojdzie do pojedynku rodaczek Sabine Lisicki zagra z Angelicą Kerber. Znacznie bardziej interesująco wygląda przynajmniej na papierze zestawienie drugiej pary, w której to o awans do półfinału zmierzą się Serena Williams i Petra Kvitova…

Sabine Lisicki jest tenisistką niemiecką, ale ma polskie korzenie. Nie jest tajemnicą, że zawodniczka zza naszej Zachodniej granicy świetnie czuje się na kortach trawiastych. Potwierdzeniem tego, może być nie tylko jej dobry bilans gry na grassie, ale przede wszystkim ubiegłoroczny występ na Wimbledonie, gdzie osiągnęła półfinał. Wiele wskazywało na to, że w tym roku urodzonej w Troisdorfie tenisistce będzie o powtórzenie tego wyniku znacznie trudniej. Optymizmem nie napawała także forma Niemki, która przed Wimbledonem prezentowała się po prostu fatalnie. Tymczasem spotkanie w ramach 1/16 finału z Marią Sharapovą potwierdziło, to, że Sabiny skreślać absolutnie nie można , gdyż jest zawodniczką nieobliczalną zdolną wygrać i przegrać z każdym, bez względu na rodzaj nawierzchni. Jej oburęczny backhand sprawił ogromne problemy Rosjance, ale najważniejszym atutem okazał się zabójczo skuteczny pierwszy serwis. Co ważne Lisicki świetnie returnuje -44% wygranych piłek po 1 podaniu rywalki to wynik rzadko spotykany. Angelica Kerber to jednak rywalka bardzo niewygodna dla Sabine. Pomijając fakt, że wygrała dwukrotnie z rywalką, to jest to zawodniczka, która prezentuje niezwykle ofensywny styl gry. Dobrze serwuje, potrafi świetnie skontrować czy intuicyjnie skończyć akcję przy siatce. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz, a minimalnym faworytem według bukmacherów jest Angelica Kerber.

Jeszcze więcej emocji powinno dostarczyć starcie Sereny Williams z Petrą Kvitovą. Czas leci, ale w wypadku Sereny te słowa nieco tracą na znaczenie. Owszem siostry Williams nie dzielą i nie rządzą w kobiecym tenisie, ale nadal zaliczane są do ścisłej czołówki. 41 wygranych turniejów z ranki ATP oraz 13 Wielkich Szlemów. Wimbledon wygrywała czterokrotnie w latach 2002, 2003 2009 i 2010. Będzie to więc spotkanie zawodniczek, które w ostatnich dwóch latach wygrywały Wimbledon, bo Petra Kvitova jest obrończynią tytułu. Co więcej Czeszka zapowiada, że chce tej rzeczy dokonań po raz drugi z rzędu. Bez wątpienia w tym spotkaniu powinniśmy się przygotować na atomowe uderzenia z jednej i drugiej strony. Nie jest tajemnica, że zarówno młodsza z sióstr Williams jak i Kvitova dysponują prawdziwym młotkiem w ręku. Strata jednego podania serwisowego w secie może okazać się nie do odrobienia, zważywszy na siłową grę obu tenisistek. Ważna będzie tu kondycja, gdyż obie w poniedziałek rozegrały trzy setowe pojedynki, i obie w te mecze włożyły sporo sił. Faworytem bukmacherów jest Williams, ale kursy z godziny na godzinę na Czeszkę lecą w dół i być może jutro się wyrównają, bo chętnych grania na zwycięstwo Kvitovej wcale nie brakuje.

Kurs na Williams wynosi 1.65, zaś za wygraną Kvitowej Bwin płaci 2.30

Już teraz otwórz konto na Bwin i odbierz swój darmowy bonus!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fortuna

Legalni bukmacherzy
5,0 rating
Rozpocznij grę w Fortunie i odbierz na start bonus 1145 PLN
4,5 rating
Utwórz konto w Betclic i postaw zakład bez ryzyka do 500 PLN
4,3 rating
Zarejestruj się w Totolotku i zgarnij na start pakiet bonusów 1020 PLN
3,8 rating
Otwórz konto u bukmachera LV BET i odbierz pakiet bonusów 1520 PLN
4,0 rating
Załóż konto u bukmachera PZBuk i odbierz bonus na start 500 PLN