Analiza: Chelsea Londyn – Scunthorpe United

0

Trzecia runda Pucharu Anglii przygotowała wiele ciekawych pojedynków. Choć niektórzy patrzą na te spotkania jak na pojedynki owiec z wilkami, to są w nich pewne wyjątkowe smaczki. To prawda, że w wielu starciach bez trudu można wyłonić zwycięzców. Puchary często sprawiają jednak wiele niespodzianek, a przede wszystkim są szansą na pokazanie się zawodnikom z niższych lig.

Właśnie tak będzie w starciu Chelsea Londyn z występującym w trzeciej klasie rozgrywkowej w Anglii – Scunthorpe United. Zespoły spotkały się ze sobą tylko raz w historii i miało to miejsce również w Pucharze Anglii. W sezonie 2004-2005 londyńczycy wygrali 3:1. W niedzielnym pojedynku może nie będziemy mogli spodziewać się odwrotnego wyniku, ale oczy kibiców angielskiej piłki skupione są na nazwisku jednego gracza Scunthorpe, który w meczach pucharowych uwielbia zaskakiwać.

Załóż konto w Bet365
i odbierz bonus do 200 zł


Mowa o Scott’cie Lairdzie, który za każdym razem, kiedy dostaje okazje zmierzenia się z zespołem z Premier League, zawsze zwraca na siebie uwagę. Jego klub z lat 2008-2012, czyli Stevenage w podobnym do niedzielnego pojedynku, wygrał niegdyś i wyeliminował Newcastle United z Pucharu Anglii.

W kolejnych latach, Laird znowu zaskakiwał. Kiedy tylko nadarzała się dla niego okazja na “wielkiej scenie”, jaką dla piłkarza klubu z niższych lig jest Puchar Anglii i starcie z zespołem z Premier League, Scott znowu o sobie przypominał. Rok temu grając dla Preston North End, zawodnik strzelił gola Manchesterowi United.

“Jako zawodnicy z niższych lig, żyjemy dla takich momentów.” – komentuje swoją grę w Pucharze Anglii, Scott Laird.

To jednak chyba jedyny czynnik, który może przekonać do wiary w możliwość wygranej Scunthorpe. Poza tym ekipa nie ma większych szans w starciu z Chelsea i skazywana jest na porażkę. Co tymczasem słychać w Londynie?

Tam głośno mówi się o trzech sprawach. O tym jak na stanowisku radzi sobie nowy trener/menadżer Guus Hiddink, o zajściu między Oscarem a Diego Costą i… Didierze Drogbie. Zaczynając od tego ostatniego, to pojawiły się doniesienia, że piłkarz kończy karierę zawodnika i wraca na Stamford Bridge, aby zostać asystentem Hiddinka.

To jednak tylko przypuszczenia. Daily Mirror donosi z kolei o poważniejszej aferze z boiska treningowego The Blues. Tam miało dojść do starcia Oscara z Diego Costą. Piłkarze wymienili wobec siebie w meczu treningowym agresywne wślizgi po czym rzucili się na siebie i rozdzielić musieli ich koledzy.

Taka sytuacja na pewno nie wpływa dobrze na atmosferę, a ta zawsze przekłada się na grę na boisku. Trudno jednak spodziewać się, żeby ten incydent miał tak duży wpływ na grę Chelsea, że mógłby przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść Scunthorpe United. Choć… kto wie?

Bardziej na grze londyńczyków może zaważyć brak Edena Hazarda! Belg nie weźmie udziału w żadnym starciu przez najbliższe dwa tygodnie. Powodem jest odnawiająca się kontuzja pachwiny, który dokuczała zawodnikowi w meczu z Leicester City i Crystal Palace.

Bet365 typuje na ten mecz1.22 na Chelsea Londyn , 7.00 na remis i 15.00 na Scunthorpe United .

Mój typ: Wygrana Chelsea Londyn 2:1

Chelsea Londyn – Scunthorpe United
Puchar Anglii – III runda
10.01.2016 r. – 15:00

Załóż konto w Bet365
i odbierz bonus do 200 zł

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.