Czy Ibrakadabra oczaruje Camp Nou?

0

W pierwszym pojedynku pomiędzy Barceloną, a PSG padł wynik 3:1 dla Katalończyków. Nie da się ukryć, że Barcelona ma już praktycznie awans w kieszeni, tymbardziej, że było to zwycięstwo odniesione w delegacji.

ZOBACZ OFERTĘ WILLIAM HILL

Nie skreślajmy jednak z miejsca Paryżan. Podopieczni Laurenta Blanca przegrali przed tygodniem swój pierwszy mecz od 34 spotkań w europejskich pucharach, a pojedynek obu drużyn w ćwierćfinałach Ligi Mistrzów jest już trzecim. Drużyna gości potrafiła remisować już na Camp Nou, jednak w tym wypadku remis to za mało, żeby bezpośrednio awansować, PSG musi wygrać co najmniej 3:0. Przed tygodniem Barcelona wygrała w Paryżu 3:1, co raczej zamyka szansę awansu drużynie PSG.

Barcelona przegrała zaledwie jeden mecz na ostatnie trzydzieści jeden na stadionie Camp Nou w europejskich pucharach. Z kolei Paryżanie przegrali tylko trzy z trzynastu meczów w delegacji w tych rozgrywkach.

Luis Enrique nie szczędzi komplementów swojej drużynie.

“Moi zawodnicy wyglądali na nieco zmęczonych jeszcze przed rozpoczęciem meczu, jednak to był świetny weekend. Ci piłkarze mają mentalność zwycięzców. Od pierwszego dnia pracy z nimi, widziałem, że ich celem jest zdobywanie tytułów i ciężko pracują, aby to osiągnąć. Teraz musimy odpocząć, tak aby jak najlepiej być przygotowanymi do wtorkowego meczu. Stawiamy sobie cele krótkoterminowe. Do zakończenia sezonu nie zostało wiele czasu, wtedy przyjdzie czas na podsumowania i oceny.”

Jeden z obrońców PSG – Marquinhos, zapowiada, że Paryżanie jadą na Camp Nou aby awansować, jednak brzmi to mało przekonująco.

“Zwycięstwo nad Niceą to był idealny sposób na przygotowanie się do wtorkowego meczu. W pierwszej połowie zagraliśmy przeciętnie, ale druga część meczu była już znacznie lepsza. Ten sukces był bardzo ważny, aby odzyskać wiarę w siebie po środowej przegranej z Barceloną. Mecz rewanżowy na Camp Nou będzie bardzo intensywny i trudny, ale jedziemy tam w jednym celu ? aby awansować do półfinału. Mam nadzieję, że zagra Silva, ponieważ jak sam twierdzi kontuzja nie jest groźna.”

Do składu Blaugrany powraca Dani Alves, który zacznie mecz na prawej obronie. Zagrożony jest występ Andresa Iniesty, a zastąpi go ktoś z dwójki Xavi/Rafinha. Poza tym nadal kontuzjowany jest Thomas Vermaelen.

SPRAWDŹ KURSY

W zespole PSG nie zobaczymy kontuzjowanych: Thiago Motty oraz Thiago Silvy. Za czerwoną kartkę pauzuje Serge Aurier, którego zastąpi Gregory Van der Wiel. Do składu prawdopodobnie wraca Zlatan Ibrahimovic.

Oba zespoły mierzyły się już w tym sezonie na słynnym Camp Nou, padł wówczas wynik 3:1 dla gospodarzy. Jak będzie wyglądał dzisiejszy mecz? Trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź.

William Hill na zwycięstwo Barcelony oferuje kurs 1.40, na remis natomiast – 5.50 z kolei na to iż zwycięży PSG – 8.00

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.