Poznański szpital w wycieczce do Skandynawii

0

W eliminacjach do Ligi Mistrzów naszą największą nadzieją jest zespół Legii Warszawa, zaś w rywalizacji o awans do fazy grupowej Ligi Europy zdecydowanie Lech Poznań. Popularny Kolejorz wydaje się być najsilniejszy kadrowo spośród wszystkich naszych reprezentantów w tych rozgrywkach.

Problemem jest jednak mały szpital, jaki mamy w Poznaniu. W pełni sił nie są boczni obrońcy Kędziora, Douglas i Henriquez, nadal indywidualnie trenują Ślusarski, Murawski i Pawłowski. O ile do czasu spotkania z fińskim Espoo część z nich może być do dyspozycji trenera Rumaka, to pod dużym znakiem zapytania będzie stała ich dyspozycja sportowa. Nie wzięli udziału dotąd w żadnym sparingu Poznaniaków, a zgranie z kolegami nie przychodzi z kapelusza. Stąd też nie brałbym na poważnie tych zawodników jako kandydatów do pierwszego składu na mecz z Finami, a raczej jako potencjalnych zmienników.

A to oznacza, że Kolejorz raczej nie zagra ofensywnie w Finlandii i będzie raczej nastawiony na grę z kontrataku. Tym bardziej, że ma w pamięci zeszłoroczną porażkę z inną drużyną ze Skandynawii AIK. W starciu wyjazdowym ze Szwedami Lech wyszedł z ustawieniem ofensywnym i został skarcony 3 bramki. U siebie później wygrał, ale nie zdołał odrobić strat i odpadł w III rundzie eliminacji do Ligi Europy. Dziś ta historia nie może się powtórzyć.

Finowie w zeszłym sezonie triumfowali w rozgrywkach Pucharu Kraju, aktualnie są w trybie meczowym bowiem ich liga gra w rytmie wiosna ? jesień. Na chwilę obecną plasują się w czołowej trójce tabeli, w poprzedniej kolejce zaliczając wpadkę w postaci porażki na obiekcie outsidera ligi fińskiej.

Sparingi Poznaniaków wychodzą ze zmiennym szczęściem. Potrafią bezbramkowo zremisować z Omonią Nikozja, by później przegrać z Hapoelem i znów pewnie triumfować z Wisłą. Szczególnie to ostatnie spotkanie budzi sporo wątpliwości. Lech niby wygrał, ale bramki strzelał dopiero, gdy Wisła zaczęła grać młodszymi zawodnikami. Co ważniejsze, bramki dla Lecha zdobywał wyraźnie w formie Hamalainen i młody Fornella. Nie wiadomo, jak młody skrzydłowy zachowałby się jednak w starciu Ligi Europy. Czy równie dojrzale zagra w starciu z Finami co w sparingu przedsezonowym?

Zobaczymy. Nie wiem jednak przestrzegałbym przed typowanie, iż Poznaniacy wrócą na Bułgarską ze zwycięstwem. Typuję mniej niż 2,5 bramki w Finlandii.

Już teraz otwórz konto na Bet365 i odbierz swój darmowy bonus!

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.