Typy bukmacherskie na Puchar Polski. Kto zagra w ćwierćfinale?

0

We wtorek zostaną rozegrane pierwsze mecze 1/8 finału Pucharu Polski. O miejsce w ćwierćfinale rywalizować będą zarówno uznane w Polsce piłkarskie marki, ale również zespoły z niższych klas rozgrywkowych, które mogą pokusić się o sprawienie niespodzianek. Można tu wymienić chociażby trzecioligowców: KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski czy GKS 1962 Jastrzębie Zdrój. Pucharowe rozgrywki obfitują jednak w sensacje, co potwierdzają dotychczasowe rozstrzygnięcia. Właśnie dlatego przygotowaliśmy kilka ciekawych typów bukmacherskich na mecze 1/8 finału Pucharu Polski.

Już teraz wiadomo, że trofeum nie obroni Legia Warszawa, która sensacyjnie w 1/16 finału przegrała na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 2:3. Śląska drużyna po spadku z Ekstraklasy nie może odnaleźć się w pierwszoligowej rzeczywistości, ale ma w swoich szeregach doświadczonych piłkarzy, którzy w Pucharze Polski są w stanie pokonać każdego. W walce o ćwierćfinał PP zabrzanie zmierzą się z występującymi na zapleczu LOTTO Ekstraklasy Wigrami Suwałki.

TYPUJ W BETCLIC BEZ RYZYKA DO 100 PLN

Niezwykle ciekawie zapowiadają się potyczki trzecioligowców: KSZO 1929 Ostrowiec Św. I GKS 1962 Jastrzębie Zdrój. Obie drużyny w swoich grupach ligowych są liderami i ich piłkarze na pewno będą chcieli pokazać się również szerszej publice.

We wtorek GKS zmierzy się u siebie z ekstraklasowym Górnikiem Łęczna, w którego barwach wystąpią zawodnicy grający ostatnio mniej albo w rezerwach. To zwiększa szanse na zwycięstwo gospodarzy. Ciekawym zakładem, który oferuje Betclic jest postawienie, że obie drużyny strzelą bramkę. Kurs na ten typ wynosi 1,62.

Tego samego dnia o awans powalczy Górnik Zabrze z Wigrami Suwałki. Mimo że gospodarze słabo spisują się w lidze, to jednak chęć pokazania się większej liczbie kibiców w pucharze może okazać się decydująca. Betclic typuje kurs 1,85 na zwycięstwo spadkowicza z najwyższej klasy rozgrywkowej.

Zdjęcie: ks-skra.pl.

TYPUJ W BETCLIC BEZ RYZYKA DO 100 PLN

Może ci się spodobać również Więcej od autora

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.